W sobotnim hicie Bundesligi Bayern Monachium podejmował Bayer Leverkusen. Zgodnie z oczekiwaniami komplet punktów zainkasowali gospodarze.
Po dwóch kolejkach sytuacja tych zespołów była zupełnie inna. Bayern miał na swoim koncie komplet dwóch zwycięstw, natomiast Aptekarze nie zdołali zdobyć nawet jednego punktu.
Oczywiście murowanym faworytem do zwycięstwa był bawarski gigant. Nie dość, że Bayern na początku sezonu prezentował się lepiej, to grał jeszcze przed własną publicznością.
W pierwszym składzie gospodarzy nie mogło oczywiście zabraknąć Roberta Lewandowskiego:
Spotkanie zapowiadało się na hit tej kolejki, i piłkarze w pierwszych minutach sprostali oczekiwaniom kibiców. Początek meczu był niezwykle emocjonujący. Już w 5. minucie spotkania Wendell wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Serge’a Gnabry’ego we własnym polu karnym. Sędziemu w ocenie tej sytuacji pomogła interwencja systemu VAR. Brazylijczyk pewnie wykonał jedenastkę, ale Bayern już po pięciu minutach wyrównał za sprawą gola Corentina Tolisso. Francuz dostał prostopadłe podanie, miał mnóstwo wolnej przestrzeni i ze spokojem ulokował piłkę w siatce. Bayern przeważał i stwarzał sobie szanse strzeleckie.
To nie wystarczyło Bayernowi. W 19. minucie Arjen Robben wykorzystał fatalne zachowanie defensywy Bayeru i dał prowadzenie miejscowym. 2:1 – takim wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona meczu.
Początek drugiej połowy spotkania, podobnie jak końcówka pierwszej odsłony gry, nie był najwyższych lotów widowiskiem. Z każdą kolejną minutą rosła jednak przewaga optyczna Bayernu. Przyjezdni momentami mieli olbrzymie problemy z opuszczeniem własnej połowy boiska.
Spotkanie toczyło się pod dyktando Bayernu i kiedy w końcówce to goście mieli przejść do ofensywy, czerwoną kartką za okrutny faul ukarany został Karim Bellarabi. Reprezentant Niemiec faulował Rafinhę, który był zmuszony opuścić boisko. Osłabienie rywali znacząco ułatwiło zadanie bronienia wyniku gospodarzom, którzy nie wypuścili już prowadzenia z rąk. Gości w końcówce dobił James Rodriguez. Reprezentant Kolumbii trafił do siatki strzałem głową z dosłownie kilku metrów. Bayern pokonał Bayer 3:1.