Czwartkowy mecz Polska – Japonia będzie dopiero trzecim w historii wzajemnych starć tych drużyn. Jak do tej pory bilans wypada na korzyść Biało-czerwonych.
Japończycy wygrali dwa ostatnie starcia z Polakami (fot. Reuters)
Pierwsze starcia na linii Polska – Japonia datuje się na 1981 rok, kiedy w ciągu zaledwie tygodnia rozegraliśmy z tym rywalem aż cztery mecze sparingowe. Wtedy nasza drużyna była znaczącą siłą w światowym futbolu, a zawodnicy z Kraju Kwitnącej Wiśni dopiero uczyli się gry w piłkę na wysokim poziomie. Efekt? Cztery efektowne zwycięstwa naszej reprezentacji.
Na kolejne spotkanie należało czekać do 1996 roku. Podczas towarzyskiego turnieju Carlsberg Cup Japończycy rozbili nas 5:0, co jak się później okazało, doprowadziło do rezygnacji trenera Władysława Stachurskiego.
Ostatni mecz datuje się na wiosnę 2002 roku, kiedy to przygotowująca się do mistrzostw świata Polska przegrała z Japonią 0:2 w Łodzi. Nasz zespół był wtedy prowadzony przez Jerzego Engela.
Łącznie, Polska odniosła podczas tych wzajemnych starć cztery zwycięstwa i doznała dwóch porażek. Jak będzie podczas meczu numer 7, który po raz pierwszy nie będzie miał charakteru towarzyskiego?
Media: Mateusz Żukowski coraz bliżej reprezentacji Polski
Mateusz Żukowski jest liderem klasyfikacji strzelców 2. Bundesligi. Zawodnik jest bacznie obserwowany przez sztab szkoleniowy reprezentacji Polski i jest bardzo duża szansa, że zobaczymy go na czerwcowym zgrupowaniu.