Konkurs na nowego trenera Bayernu Monachium elektryzuje tysiące kibiców bawarskiego klubu. Wśród kandydatów na to prestiżowe stanowisko wymieniano m.in. Matthiasa Sammera, Michaela Laudrupa, Ralfa Rangnicka, Rafę Beniteza, Markusa Babbela, Martina Jola i trenera Borussii Dortmund Juergena Kloppa. Tymczasem dziś wydaje się, że następcą Louisa van Gaala zostanie… jego poprzednik Jupp Heynckes, szkoleniowiec Bayeru Leverkusen. Niemieckie media podają, że monachijczycy zaoferują mu dwuletni kontrakt.
Umowa Heynckesa z klubem z BayArena wygasa 30 czerwca 2011 roku. Doświadczony szkoleniowiec zdecydowanie nie kwapi się z jej przedłużeniem. – Negocjacje zaczynają się strasznie przeciągać. Można było przecież załatwić to wszystko wcześniej – niepokoi się prezes Bayeru Wolfgang Holzhäuser. Włodarze wicelidera Bundesligi zdają sobie sprawę, że Heynckes raczej nie odmówi Bayernowi. A skoro tak, rozpoczęli już poszukiwania jego następcy. – Rozmawiamy z wieloma trenerami, zarówno o kwestiach merytorycznych, jak i finansowych – zdradza Holzhäuser.
Historyczny debiut trenerki w Bundeslidze. Jak wypadł Union Berlin pod wodzą Marie-Louise Ety?
W Berlinie napisała się historia. Po raz pierwszy w historii zespół z TOP5 poprowadziła kobieta. Marie-Louise Eta zadebiutowała w roli trenera Unionu Berlin. Drużyna pod wodzą 34-latki przegrała z Wolfsburgiem.
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.