Henryk Kasperczak nie złożył rezygnacji z prowadzenia reprezentacji Tunezji. Taka właśnie informacja pojawiła się w mediach przed kilkoma dniami, jednak sam trener ją zdementował.
Prowadzona przez Kasperczaka drużyna awansowała podczas trwającego Pucharu Narodów Afryki do ćwierćfinału, jednak tam musiała uznać wyższość Burkina Faso (0:2) i pożegnała się z turniejem.
Niedługo po odpadnięciu Tunezji, można było usłyszeć, że doświadczony polski szkoleniowiec zrezygnował z pełnionej funkcji. Jak się jednak okazało, to nieprawda. – Ktoś za przeproszeniem puścił bąka – powiedział, cytowany przez „Przegląd Sportowy”.
Dla 70-letniego trenera było to już kolejne podejście do mistrzostw afrykańskich. W swojej karierze prowadził on wcześniej takie zespoły jak Wybrzeże Kości Słoniowej, Maroko, Mali i Senegal.
Zaczęło się wielkie przepraszanie Chińczyków. I to na wyścigi!
Jeden internetowy mem, kilka słów Kyliana Mbappe i…międzynarodowa afera! Sponsorzy zawieszają współpracę, chińska telewizja rezygnuje z transmisji La Liga, a prezes hiszpańskiej ligi publicznie przeprasza. Leszek Orłowski z „Piłki Nożnej” komentuje zamieszanie, które wykracza daleko poza futbol.
Zdobywca Oscara gra w warszawskiej B-klasie. „Zabrałem koszulkę klubu na ceremonię wręczenia statuetek”
Tarn Willers, brytyjski inżynier dźwięku, laureat Oscara za film „Strefa interesów”, gra w piłkę… w warszawskiej B-klasie. W rozmowie z „PN” bramkarz AFC Zły Praga opowiada między innymi o tym, jak to się stało, że zamieszkał w Warszawie, skąd wzięło się jego zainteresowanie futbolem, co sądzi o komercjalizacji piłki nożnej, a także, jak funkcjonuje klub, w którym występuje.