Jagiellonia Białystok pokonała Górnik Zabrze 2:1 i umocniła się w środku ligowej tabeli. Swojego zadowolenia po meczu nie ukrywał Tomasz Hajto, szkoleniowiec Jagi.
– Wszyscy dookoła mówią, że o nic już nie gramy a dzisiaj pokazaliśmy charakter. Martwią mnie błędy w defensywie, których dzisiaj niestety nie brakowało – wyznał po spotkaniu Hajto.
Szkoleniowiec Jagiellonii zabrał oczywiście głos w sprawie powrotu na boisko Tomasza Frankowskiego. „Franek” zdobył dwa gole i dał swojej drużynie komplet punktów. – Co do Tomka to cieszę się z decyzji jaką podjęliśmy z Dźwigałą, żeby wystawić go już od pierwszej minuty – powiedział.
– Po tak długiej kontuzji, sam Tomek nie był co do tego przekonany i wolał wejść w końcówce na podmęczonego rywala. Zadecydowaliśmy jednak inaczej i tylko się cieszyć. My też nabieramy tego doświadczenia dzięki podejmowaniu takich decyzji – zakończył Hajto.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.