Brazylijskie media żywo interesują się od kilku tygodni sprawą gwiazdora Realu Madryt, Kaki. Zdaniem prasy w ojczyźnie byłego piłkarza AC Milan reprezentant Canarinhos niebawem zostanie graczem londyńskiej Chelsea.
Kaka jest ponoć świadomy swojej sytuacji na Estadio Santiago Bernabeu. Zarówno Jose Mourinho jak i zarząd klubu z Concha Espina są zdecydowani na sprzedaż Brazylijczyka. Prezydent Realu, Florentino Perez ma jednak nadzieję na odzyskanie choć połowy kwoty, jaką zainwestowano w Kakę (65 milionów euro – przyp. red.).
Zainteresowanie zawodnikiem wykazywał jego były klub AC Milan, jednak ostatnie doniesienia z Włoch wykluczają, ze względów finansowych, powrót Kaki na San Siro. Tymczasem brazylijska prasa wpadła na trop sugerujący rychłe przenosiny zawodnika do londyńskiej Chelsea, której nowy trener Andre Villas-Boas za wszelką cenę chciałby podjąć współpracę z Kaką. Roman Abramowicz już kilka lat temu miał ochotę na zatrudnienie Brazylijczyka. Rosyjski właściciel The Blues w ciągu najbliższych dni złoży propozycję opiewającą na 35 milionów euro, czym chce ostatecznie przekonać do transferu zarówno gracza jak i zarząd Realu Madryt.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.