Nie tylko w polskiej reprezentacji zdarzają się nieporozumienia i skandale. Od środowego, późnego popołudnia wielkie zamieszanie panuje w reprezentacji Portugalii.
Wszystko za sprawą gwiazdy Realu Madryt, Ricardo Carvalho. Piłkarz w środę opuścił zgrupowanie portugalskiej jedenastki, które obywa się w oddalonym o 100 km od Lizbony Obidos. Reprezentacja prowadzona przez Paulo Bento przygotowuje się tam do piątkowego meczu przeciwko Cyprowi.
Portugalska federacja (FPF) poinformowała, że Carvalho opuścił zgrupowanie na własną rękę, nie informując o tym wcześniej sztabu i związku. Obrońca został więc usunięty z reprezentacji.
Dodać należy, że jeszcze o poranku piłkarz Realu sumiennie trenował z drużyną. Co więc wydarzyło się w Obidos? Jaki jest powód gwałtownej i niosącej za sobą poważne konsekwencje decyzji?
Carvalho poczuł się najwyraźniej mocno niedoceniony przez selekcjonera. Tak przynajmniej rozumieć chyba trzeba zawodnika, który późnym wieczorem wypowiedział się w portugalskich mediach. Bento planował Carvalho posadzić na ławce w meczu z Cyprem.
– Fizycznie i mentalnie czuję się znakomicie. Udowodniły to moje występy w klubie oraz reprezentacji. Jeśli ktoś traktuje mnie jak zbędnego, mogę tylko odejść. Jeszcze nigdy nie czułem się tak mało szanowany – powiedział piłkarz.
Carvalho w reprezentacji Portugalii rozegrał 75 meczów.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.