Przejdź do treści
Gwiazda na Gwiazdkę: Rok z życia FR7

Ligi w Europie Bundesliga

Gwiazda na Gwiazdkę: Rok z życia FR7

O Francku Riberym w ostatnich kilku latach głośno było z kilku przyczyn i bynajmniej nie wyłącznie z powodu sportowej klasy. Rok 2013 nie należał pod tym względem do wyjątków, choć chyba nigdy wcześniej FR7 nie grał tak dobrze.

Ribery o Messim: – Oczywiście czapki z głów przed Argentyńczykiem. Jestem jednak pewien, że gdyby nic mi fizycznie nie dolegało, nie miałbym głowy nabitej problemami pozasportowymi, moje relacje z trenerem były wolne od napięć, to grałbym na poziomie Messiego.
I ten czas właśnie nadszedł.

ZBIGNIEW MUCHA

Przełom 2012 i 2013 roku nie był do końca udany dla francuskiego skrzydłowego. Niby został wybrany na najlepszego piłkarza Bundesligi drugiego półrocza, ale też nie został nawet nominowany do Złotej Piłki. Poza tym w grudniu ukazała się książka Raymonda Domenecha, byłego selekcjonera trójkolorowych, w której mocno oberwało się skompromitowanym reprezentantom, na czele oczywiście z Franckiem.

W „Tout Seul” („Całkiem sam”) Domenech nazwał byłych podopiecznych po prostu imbecylami. – Za wszystko to, za co był Ribery (na zdjęciu) odpowiedzialny, najchętniej bym go powiesił – pisał eksselekcjoner. Zawodnika nazwał rozkapryszoną i drażliwą diwą, która w oczach miała wyłącznie złość, pogardę i zazdrość, gdy dowiedział się, że Yoann Gourcuff będzie jednym z liderów i rozgrywającym reprezentacji.

Lutowe obalanki, czyli Franck gorylem

Po wynurzeniach Domenecha na pewno nie było do śmiechu piłkarzowi, choć akurat poczucie humoru gwiazdora reprezentacji Les Bleus zdążyło obrosnąć już legendą. Podczas meczu sparingowego Bayernu z arabskim zespołem Al Wakrah wziął jednego z przeciwników na barana i biegał z nim po boisku. Innym razem dał się namówić sponsorowi na reklamę sprzętu piłkarskiego, udając figurę woskową na sklepowej wystawie, od czasu do czasu jednak ożywając, czym wzbudzał paniczny strach obserwujących go przez szybę przechodniów. Żartów pochodzących z treningów nawet nie ma sensu przytaczać. Nie wszystkie były wysokich lotów: spuszczanie powietrza z opon fur swoich kolegów, wylanie wiadra wody z dachu budynku klubowego na głowę Olivera Kahna, staranowanie kilku znaków drogowych klubowym autokarem z kolegami na pokładzie…

Czasem jednak na żartach się nie poznaje. W lutym wdał się w bójkę z kibicem, który niespodziewanie dostał się do szatni piłkarzy. Portierzy wpuścili go, gdy podał się za znajomego Ribery’ego, a ponieważ ten z kolei oczekiwał pojawienia się brata, wszystko wydającym przepustki się zgadzało. Intruz udał się wprost do szatni, gdzie doszło do szarpaniny z Francuzem. Wezwano policję, ale niespodziewany gość zdążył uciec. – A jeśli następnym razem przyjdzie do nas z nożem? – pytał Franck i o tyle miał rację, że wcześniej ten sam człowiek widziany był na terenie klubu z groźnym psem na smyczy.

To był maj, czyli jak przejść do historii

Z rekordową przewagą w historii Bundesligi Bayern zdobył tytuł mistrzowski. Nie było mocnych na Bawarczyków w kraju, nie znalazł się również mocny w Lidze Mistrzów. Po drodze do finału Bawarczycy upokorzyli Barcelonę i została im tylko jedna już przeszkoda. 25 maja na Wembley piłkarze Juppa Heynckesa pokonali 2:1 Borussię Dortmund, a na koniec kapitalnego okresu dorzucili jeszcze Puchar Niemiec. Nie obyło się jednak bez małych zgrzytów…

Otóż Ribery kilka lat temu zmienił wyznanie i przeszedł na islam, przybierając drugie imię Bilal Yusuf Mohammed. Decyzję podjął oczywiście pod wpływem żony Wahiby, z pochodzenia Algierki. Islam wyklucza spożywanie alkoholu, więc Franck przed tradycyjnym świętowaniem mistrzowskiego tytułu poprosił kolegów, by nie oblewali go piwem. Bezskutecznie. Jerome Boateng tak długo gonił Francuza po boisku. aż wreszcie udało mu się wylać całą zawartość gigantycznego kufla na głowę. – Z Boatengiem już nigdy nie porozmawiam. Jestem wk… – grzmiał skrzydłowy.

Bayern w każdym razie poważnie potraktował swojego gwiazdora i jego przekonania. W maju klub ogłosił zamiar wybudowania małego meczetu w swojej siedzibie, i to właśnie na wniosek Ribery’ego. Media natychmiast podały, że klub stworzy takie miejsce na Allianz Arena, budowa świątyni ma być finansowana w 85 procentach przez administrację klubu, natomiast pozostałe 15 procent będzie pochodzić z kieszeni piłkarzy i fanów piłki, którzy będą chcieli modlić się w nowym meczecie.

Początek lata, czyli zatruty umysł

Kiedy nadeszło lato, z czystym sumieniem Franck udał się na upragniony odpoczynek. Dostał miesiąc wolnego, wakacje spędzał nad Morzem Śródziemnym wraz z całą familią. Humor mąciła mu tylko powracająca niczym bumerang sprawa sprzed kilku lat…

Otóż na 18 czerwca zaplanowane było rozpoczęcie głośnego już procesu, w którym Ribery oraz Karim Benzema są oskarżeni przez niejaką Zahię Dehar o to, że uprawiali z nią seks, wiedząc, że jest nieletnia. Obaj zawodnicy nie stawili się na rozprawę, a obrońca piłkarza Bayernu zakwestionował precyzję przepisów. Sędzia po wniosku adwokata zdecydował o odesłaniu go do trybunału kasacyjnego. Proces ma więc zostać wznowiony dopiero na początku nowego roku. Sęk w tym, że modelka najpierw twierdziła, że piłkarze znali jej wiek, natomiast podczas śledztwa zeznała, że ich okłamała, mówiąc, iż jest starsza. Jednym słowem szykuje się prawniczy galimatias.

Dla Francka najważniejsze jest, że aferę wybaczyła mu żona. Z Wahibą dziś tworzą przykładną parę, Francuz wszędzie gdzie może pokazuje się z trójką swoich dzieci: córkami Hiziyą i Shahinez oraz synem Seifem.

Sierpień, czyli bez konkurencji w Europie

Jeszcze przed urlopem zdążył przedłużyć o rok kontrakt z Bayernem. W tej chwili umowa wiąże go z klubem do 2017 roku, czyniąc go, z rocznymi poborami rzędu 10 milionów euro, najlepiej opłacanym piłkarzem Bundesligi.

W środku lata powodów do satysfakcji również nie brakowało: zwycięstwo nad Chelsea Londyn w Superpucharze Europy i w końcu laur indywidualny – UEFA ogłosiła go najlepszym piłkarzem sezonu 2012-13 w Europie. W przypływie dobrego humoru FR7 wyjawił, że w 2009 roku otrzymał transferową ofertę z Barcelony. – To prawda, brałem pod uwagę przeprowadzkę do Katalonii. Mieli przecież wtedy najlepszy zespół na świecie – powiedział na łamach „Sport Bildu”.

Żebro, czyli jesienna walka o mundial

Cała praktycznie jesień to dalszy triumfalny pochód Człowieka z blizną przez boiska Bundesligi. W zasadzie bardziej od kolejnych rywali interesowały go pogłoski transferowe. – W szatni często rozmawiamy o Robercie Lewandowskim z kolegami. Zastanawiamy się, czy podpisze kontrakt z Bayernem, czy nie. Na pewno to świetny napastnik – przyznał w jednym z wywiadów.

Kiedy zbliżały się barażowe mecze o udział w mistrzostwach świata z Ukrainą, oznajmił: – Mundial bez Francji byłby katastrofą. Nie potrafię sobie tego wyobrazić. I choć po meczu w Kijowie (0:2) niektórzy zaczęli już sobie taki scenariusz wyobrażać, to as Tricolores nie zwątpił. Poprowadził kolegów do rewanżowego zwycięstwa 3:0, mając w nim ogromny udział, mimo że przez większość meczu grał z pękniętym żebrem.
Na fali euforii wywołanej awansem często podkreślał rodzinną atmosferę panującą na zgrupowaniach drużyny narodowej. Ale to prawdziwa rodzina jest dla niego najważniejsza. Ojciec pomaga mu prowadzić piłkarski biznes, co jakiś czas zamieniając się w jego menedżera. Z kolei brat Steven dzięki protekcji został członkiem zespołu Bayernu U-19. Franck zainteresował się karierą brata, gdy ten chciał porzucić akademię RC Lens i futbol w ogóle. Zabrał go więc czym prędzej do Bawarii. – W Niemczech Steven bardzo cierpiał na początku. Trenował po dwa razy dziennie. Wymiotował. Schudł pięć-sześć kilogramów – informuje starszy brat, niezmiennie jednak wierząc w ciekawą przyszłość młodszego braciszka.

Idzie zima, czyli walka o Złotą Piłkę

Franck Ribery jest oczywiście w tym roku nominowany do najważniejszej indywidualnej nagrody w świecie futbolu, czyli Złotej Piłki. Więcej – jest jednym z trzech najpoważniejszych, obok Leo Messiego i Cristiano Ronaldo, kandydatów do odebrania trofeum. W rozmowie z dziennikiem „Le Monde” francuski skrzydłowy rzekł: – To prawda, że Cristiano Ronaldo strzela dużo goli, ale ja też to potrafię. Może nie zdobyłem ich aż tylu, ale jestem piłkarzem o innej roli. Moja gra robi większy pożar w defensywie rywala. To, co w tym sezonie osiągnęliśmy z Bayernem Monachium, było historyczne. Nie obawiam się niczego, zrobiłem swoje i teraz ze spokojem czekam na wynik głosowania.

Francka cechuje rzeczywiście duża pewność w tym względzie. Do tego stopnia, że zaplanował już miejsce w domu, w którym umieści prestiżową nagrodę, a stanąć ma ona nad kominkiem w salonie. – Ale to małżonka wybrała miejsce. Ona w ogóle przejmuje się tym bardziej ode mnie – powiedział w „L’Equipe”. Akurat.

Ceremonia wręczenia nagrody odbędzie się w styczniu w Zurychu. – W normalnych warunkach wygrać powinien Ribery, tylko że to głosowanie nie jest normalne – zawyrokował Franz Beckenbauer w rozmowie ze Sky Germany, stawiając przy okazji, że zwycięży Cristiano Ronaldo.

Czas pokaże. Natomiast sam Ribery tak kiedyś powiedział o innym wielkim rywalu, czyli Messim: – Oczywiście czapki z głów przed Argentyńczykiem. Jestem jednak pewien, że gdyby nic mi fizycznie nie dolegało, nie miałbym głowy nabitej problemami pozasportowymi, moje relacje z trenerem były wolne od napięć, to grałbym na poziomie Messiego.

I ten czas właśnie nadszedł. 

Zbigniew MUCHA

Artykuł opublikowano także w świątecznym numerze tygodnika Piłka Nożna!

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 35/2026

Nr 35/2026

Ligi w Europie Bundesliga

Piłkarz Legii Warszawa o Robercie Lewandowskim: Najlepszy napastnik w historii Bayernu

Robert Lewandowski ma za sobą piękną karierę w szeregach drużyny Bayernu Monachium. Mówił o niej były zawodnik Die Roten, a obecnie piłkarz Legii Warszawa.

(211103) -- MUNICH, Nov. 3, 2021 (Xinhua) -- Robert Lewandowski of Bayern Munich celebrates his second goal during a UEFA Champions League Group E match between Bayern Munich of Germany and SL Benfica of Portugal in Munich, Germany, on Nov. 2, 2021. (Photo by Philippe Ruiz/Xinhua)

2021.11.02 Monachium
Pilka nozna Liga Mistrzow
Bayern Monachium - Benfica Lizbona
Foto Philippe Ruiz/Xinhua/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Napastnik opuścił Chelsea. Zagra w Bundeslidze

RB Lipsk wzmocniło ofensywę, pozyskując Marca Guiu. 20-letni środkowy napastnik przenosi się do Bundesligi z Chelsea. Podpisał kontrakt do 2031 roku.

Charlton Athletic v Chelsea, Emirates FA Cup Marc Guiu of Chelsea during the Charlton Athletic v Chelsea Emirates FA Cup Third Round match at The Valley, London, England on 10 January 2026 Credit: Dylan Hepworth/Every Second Media Editorial use only. All images are copyright Every Second Media Limited. No images may be reproduced without prior permission. All rights reserved. Premier League and Football League images are subject to licensing agreements with Football DataCo Limited. see https://www.football-dataco.com Copyright: xIMAGO/EveryxSecondxMediax ESM-1744-0178 DylanxHepworthx/xEveryxSecondxMediax
2026.01.10 Londyn
pilka nozna , Puchar Anglii
Charlton Athletic - Chelsea Londyn
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Reguła jednak nie trafi do BVB! Niemcy postawili na innego zawodnika

Nastąpił niespodziewany zwrot w sprawie transferu Marcela Reguły. Reprezentant Polski do lat 21 ostatecznie nie zostanie zawodnikiem Borussii Dortmund – informują Meczyki.

2026.08.02 Warszawa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Legia Warszawa - KGHM Zaglebie Lubin
N/z Marcel Regula
Foto Tomasz Folta / PressFocus

2026.08.02 Warszawa
Football PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Legia Warszawa - KGHM Zaglebie Lubin
Marcel Regula
Credit: Tomasz Folta / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Stalmach z golem w debiucie! Słodko-gorzki występ Polaka [WIDEO]

Werder Brema przegrał aż 1:4 z Freiburgiem. Jedynego gola dla pokonanych strzelił debiutujący Dariusz Stalmach, który wszedł na boisko w 46. minucie.

Stalmach z golem w debiucie! Słodko-gorzki występ Polaka [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Żukowski trzyma formę! Kolejny gol Polaka! [WIDEO]

Mateusz Żukowski wysyła kolejny sygnał do Jana Urbana. Polski napastnik zdobywa kolejnego gola w 2. Bundeslidze, tym razem w meczu przeciwko Kiel.

Żukowski trzyma formę! Kolejny gol Polaka! [WIDEO]
Czytaj więcej