Reprezentacja Anglii urządziła Chorwatom prawdziwy koszmar. Synowie Albionu wygrali na wyjeździe aż 7:0.
Od pierwszego gwizdka było widać ogromną różnicę między obiema drużynami. Anglicy szybko przejęli inicjatywę, długo utrzymywali się przy piłce i z łatwością przedostawali się pod bramkę Chorwatów.
Pierwszy cios zadali już w 8. minucie. Trafienie otwierające spotkanie tylko napędziło przyjezdnych. Anglia nie zamierzała się zatrzymywać i kolejne akcje przynosiły coraz większe zagrożenie.
Gospodarze mieli jednak swoją szansę na zmianę przebiegu spotkania. Przy wyniku 0:3 przed znakomitą okazją stanął Mateo Kovačić. Chorwat znalazł się praktycznie przed pustą bramką, ale nie zdołał skierować piłki do siatki.
Cztery gole jeszcze przed przerwą
Niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła. Anglicy nadal atakowali, a ich akcje wyglądały niezwykle płynnie. Chorwacka defensywa nie potrafiła znaleźć odpowiedzi na kolejne ataki gości.
Finalnie tablica wyników pokazywała 0:7. Na listę strzelców po stronie Anglii wpisali się Harry Kane (dwa gole), Bukayo Saka (dwa gole), Anthony Gordon, Jude Bellingham oraz Morgan Rogers.
Chorwacja bezradna do końca
Po zmianie stron gospodarze próbowali ograniczyć rozmiary porażki, ale nie byli w stanie odwrócić losów spotkania. Anglia kontrolowała wydarzenia na boisku i nie pozwalała Chorwatom na złapanie właściwego rytmu.
Dla Chorwacji był to natomiast historycznie zły wieczór. 0:7 oznacza najwyższą porażkę w dziejach reprezentacji tego kraju.
Mistrzowie świata z trzecią wygraną? Hiszpania – Czechy [LIVE]
Już niebawem rozpocznie się trzeci mecz nowych mistrzów świata w Lidze Narodów. Po ograniu Anglii i Chorwacji Hiszpanie zmierzą się w Oviedo z Czechami, którzy w przeciwieństwie do La Roja oba poprzednie mecze przegrali.