Guardiola: W Lidze Mistrzów trzeba być dobrym przez pełne 90 minut
Pep Guardiola wie, że jego piłkarzy czeka bardzo trudne zadanie. Bayern Monachium będzie musiał w rewanżowym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów odrabiać straty z pierwszego starcia z Atletico Madryt (0:1), a Hiszpan zdaje sobie sprawę, że o korzystny rezultat wcale nie będzie łatwo.
Guardiola wie, że przed jego piłkarzami bardzo trudne zadanie (foto: Ł.Skwiot)
Bawarczycy rozegrali na Vicente Calderon przyzwoite zawody, jednak nie udało się im strzelić ani jednego gola. – Przeciwko Atletico nie gra się łatwo. Większość drużyn w starciach z nimi stwarza sobie niewiele szans, my mieliśmy kilka. Cóż jednak z tego, skoro żadnej nie udało się nam wykorzystać – powiedział Guardiola.
– Przez 75. procent spotkania prezentowaliśmy naprawdę znakomity futbol. Graliśmy bardzo dobrze przez kilkanaście ostatnich minut pierwszej połowy i całą drugą. Liga Mistrzów to jednak takie rozgrywki, w których trzeba być dobrym przez pełne 90 minut – kontynuował szkoleniowiec Bayernu.
– Jeśli więc chodzi o całokształt, to nie jestem zadowolony. Mamy mecz rewanżowy, ale jeżeli pozwolimy rywalowi grać w swoim tempie i dominować przy stałych fragmentach gry, to będzie nam bardzo ciężko o odrobienie strat. Musimy zagrać inteligentnie, przed nami całe 90 minut – zakończył.
Porażka (0:1) w pierwszym meczu oznacza, że Bayern będzie musiał wygrać przed własną publicznością różnicą dwóch trafień, by rozstrzygnąć losy rywalizacji w ciągu regulaminowego czasu gry.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.