Pep Guardiola wykluczył
opcję ponownej pracy w Barcelonie. Obecny szkoleniowiec Bayernu Monachium
odpowiadał za wyniki Dumy Katalonii w latach 2008-2012.
Pep Guardiola nie ma zamiaru wchodzić dwa razy do tej samej rzeki
– Nie będę ponownie
trenerem Barcelony. Myślę, że w życiu występują pewne cykle, a mój w tym klubie
jest już zakończony – przyznał Guardiola. – Żona ma pracę w Barcelonie i
dlatego istnieje możliwość mojego powrotu do tego miasta. Nie wiem jednak,
kiedy to nastąpi – dodał 43-latek.
Pep Guardiola przez znaczną
część swojego dotychczasowego życia związany był z Barceloną. To właśnie na
Camp Nou rozpoczynał profesjonalną karierę piłkarską, a w zespole Blaugrany
grał w sumie przez 11 lat. Od 2007 roku przez pięć lat pracował w stolicy
Katalonii jako trener. W sezonie 2007/08 pełnił rolę szkoleniowca rezerw, a w lipcu
2008 roku objął pierwszy zespół.
Z Guardiolą na ławce
Barcelona zawładnęła światowym futbolem. W ciągu czterech lat zespół zdobył trzy
mistrzostwa kraju, dwa Puchary Hiszpanii oraz trzy Superpuchary Hiszpanii. Właściwie nie
miał sobie równych także na arenie międzynarodowej – dwukrotnie triumfował w
Lidze Mistrzów, dwa razy zdobył Superpuchar Europy, a na dodatek dwukrotnie
zwyciężał w Klubowych Mistrzostwach Świata. Pep Guardiola wypracował z Barceloną
unikalny styl gry, który szybko stał się wzorem do naśladowania dla innych
drużyn.
Po odejściu z Barcelony w czerwcu 2012 roku, Hiszpan przez rok odpoczywał od futbolu. W styczniu 2013 roku podpisał kontrakt z Bayernem Monachium, a pracę w stolicy Bawarii rozpoczął pół roku później. Już w pierwszym sezonie pod wodzą Guardioli drużyna sięgnęła po mistrzostwo oraz Puchar Niemiec. Monachijczycy dotarli również do półfinału Ligi Mistrzów.
Z kolei Barcelona po odejściu Guardioli nie potrafi nawiązać do wielkich sukcesów z lat 2008-2012. Od momentu kiedy hiszpański szkoleniowiec opuścił Camp Nou, Barca zdołała sięgnąć tylko po mistrzostwo oraz Superpuchar Hiszpanii w 2013 roku. W Lidze Mistrzów barierą nie do przejścia okazuje się dla niej poziom półfinału.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.