Jednym z grupowych rywali Legii Warszawa w Lidze Europy jest Trabzonspor. Szanse w starciu z tym rywalem ocenił były legionista, a dzisiaj gracz Sivassporu – Kamil Grosicki.
– Ekipa z Trabzonu dysponuje większymi środkami finansowymi, ale to nie zawsze przekłada się na klasę sportową zespołu. Drużyna jest szczególnie mocna u siebie, gdzie może liczyć na wsparcie fanatycznych kibiców. Ich doping można porównać do tego, co dzieje się przy Łazienkowskiej. Z drugiej strony kiedy drużynie nie idzie, to fani potrafią nerwowo reagować. Mam na myśli rzucanie zapalniczkami lub monetami w swoich piłkarzy – powiedział popularny „Grosik”.
W Trabzonsporze można znaleźć znane nazwiska europejskiego futbolu. – Do Turcji trafili byłe gwiazdy Chelsea Londyn – Malouda i Bosingwa. Obaj mają już swoje lata, ale Francuz doskonale wkomponował się do drużyny. W pierwszych dwóch meczach strzelił dwa gole. Nie zapominajmy również o Adrianie Mierzejewskim, który bardzo dobrze prezentuje się w zespole – dodał Grosicki.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.