– W meczu z Argentyną zdrowie mi trochę nie dopisało i sam poprosiłem trenera o zmianę. Ale teraz jest mecz z Francją i trzeba do niego się przygotować – powiedział Kamil Grosicki. Od poniedziałku reprezentacja Polski znowu trenuje na Stadionie Miejskim w Sulejówku
– W meczu z Argentyną mieliśmy sporo sytuacji. Pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę. Ja miałem dwie w pierwszej połowie. W drugiej połowie poprosiłem trenera o zmianę. Pierwszą połowę grałem w strasznym słońcu. W drugiej trochę jeszcze wytrzymałem, ale dalej nie dałem rady. Na początku drugiej połowy daliśmy się zaskoczyć. Byłem w szatni, gdy trener Smuda mówił jak mamy grać. Mówił, ale po przerwie wyszliśmy na boisko trochę ospali. Trudno coś powiedzieć. Z Francją taka postawa już nie może się powtórzyć – mówił zawodnik od pół roku robiący furorę w lidze tureckiej.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.