Czarne chmury zbierają się nad głową Antoine’a Griezmanna. Lider Atletico Madryt został podczas inauguracyjnego spotkania nowego sezonu Primera Division z Gironą ukarany czerwoną kartką i wszystko wskazuje na to, że będzie go czekała dłuższa przerwa w grze.
Na ile meczów zostanie zawieszony Antoine Griezmann? (fot. Reuters)
Reprezentant Francji został wyrzucony z boiska w 66. minucie. Griezmann upadł w polu karnym po tym jak został zaatakowany przez Gorkę Iraizoza i zaczął domagać się jedenastki. Sędzia uznał jednak, że piłkarz symulował i ukarał go żółta kartką. Zawodnik Atletico nie wytrzymał i nazwał arbitra „tchórzem”, za co ten pokazał mu bezpośrednią czerwoną kartkę i odesłał go pod prysznic.
Jak wynika z informacji dziennika „Marca”, zachowanie Griezmanna może go słono kosztować. Jego wyrzucenie z boiska będzie bowiem najpewniej rozpatrywane w kontekście okazania braku szacunku arbitrowi, a to oznacza, że Komitet Rozgrywek może go zawieść na dwa, a nawet trzy spotkania.
Ewentualna dyskwalifikacja Francuza będzie sporym osłabieniem „Los Rojiblancos”. Wystarczy jedynie przypomnieć, że w ubiegłym sezonie Griezmann wystąpił na wszystkich frontach w 53 spotkaniach, w których strzelił 26 goli i zapisał na swoim koncie 12 asyst przy trafieniach kolegów.
Decyzja w sprawie piłkarza Atletico ma zapaść już na początku nowego tygodnia.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.