Na zakończenie weekendowych zmagań w lidze włoskiej kibice otrzymali naprawdę ciekawe i trzymające w napięciu spotkanie. Fiorentina po heroicznym boju zremisowała na własnym boisku z Genuą 3:3. Bohaterem spotkania został Alberto Aquilani, który strzelił trzy gole.
Starcie we Florencji, szczególnie w pierwszej połowie, mogło zadowolić nawet najbardziej wybrednych kibiców piłkarskich. Genoa dwukrotnie wychodziła na prowadzenie po trafieniach Alberto Gilardino (rzut karny) i Luki Antoniniego, jednak gospodarze za każdym razem dochodzili swoich rywali za sprawą bramek wspomnianego Aquilaniego.
Kiedy w drugiej części spotkania Aquilani skompletował hat-tricka i dał Violi prowadzenie, wydawało się, że gospodarze są na najlepszej drodze do odniesienia zwycięstwa. Inne zdanie w tej kwestii mieli jednak goście, którzy na niespełna kwadrans przed końcem zawodów odpowiedzieli. Gola na 3:3 zdobył Sebastian De Maio.
Więcej bramek już w tym meczu nie padło i Fiorentina podzieliła się z Genuą punktami. Pełne 90 minut na ławce rezerwowych gospodarzy spędził Rafał Wolski.