Gracz Legii Warszawa w ogniu krytyki! „Najgorsza jest jego mowa ciała”
Legia Warszawa w ostatnim czasie mocno zawodzi. Jeden z zawodników Wojskowych znalazł się ostatnio w centrum krytyki.
Konkretnie chodzi o Rubena Vinagre. Portugalczyk podczas ostatniego spotkania Wojskowych ze Spartą Praga w 4. kolejce fazy ligowej Ligi Konferencji znów grał poniżej oczekiwań. Jego występ mocno ocenił Tomasz Hajto.
– Najgorsza jest jego mowa ciała, jego zaangażowanie, jego pomoc drużynie, nonszalancka gra, niedobranie butów. Z tyłu w obronie rzuca sobie piłkę „zewniakiem” między trzech rywali. Jego zachowanie przy stracie bramki… może cię ktoś minąć, ale reaguj, wstań, biegnij sprintem.
On wpuszcza chłopa w „szesnastkę”, stoi i sobie patrzy. Ja czegoś takiego nie widziałem. To był doskok tylko po to, aby nie dostał siatki. Cały czas macha rękami i jest niezadowolony. W głowie ze swoją dyspozycją zatrzymał się rok temu, ale ta głowa chyba nie przyjęła, że on gra dużo, dużo słabiej – powiedział były reprezentant Polski w pomeczowym studiu Polsatu Sport.
W podobnym tonie o grze jednego z najdroższych nabytków w historii drużyny Legionistów wypowiedział się Jakub Polkowski z portalu Meczyki.pl.
– Ruben Vinagre – bardzo słaby występ. Wydano na ten transfer dużo pieniędzy, on ma gigantyczną pensję, a sportowo w ostatnim czasie niewiele Legii daje. W meczu z Celje też był jednym z najsłabszych na boisku – stwierdził dziennikarz.
Vinagre na wszystkich frontach bieżącej kampanii rozegrał 21 meczów, które przełożyły się na 1619 minut spędzony na murawie. Zdobył w tym czasie 2 asysty. Jego kontrakt z triumfatorami ostatniej edycji Pucharu Polski obowiązuje do połowy 2028 roku.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Jarek
28 listopada, 2025 14:19
Vinagre? To coś nieprawdopodobnego co gra ten piłkarz. Co się stało z graczem, który jeszcze rok temu wydawał się i był opisywany przez media jako ktoś kto „przerósł tę ligę” i za chwilę wyląduje w którejś z TOP5. Ja od początku tego nie widziałem. Owszem w ataku był bardzo dobry, ale to zasłaniało niedostatki w obronie, które występowały od początku jego gry w Legii. A jest on – przypominam – obrońcą
Lechia Gdańsk objęła prowadzenie w 20. minucie spotkania z Cracovią Po strzale Rifeta Kapicia piłka odbiła się od Oskara Wójcika, co zaskoczyło Sebastiana Madejskiego.
Vinagre? To coś nieprawdopodobnego co gra ten piłkarz. Co się stało z graczem, który jeszcze rok temu wydawał się i był opisywany przez media jako ktoś kto „przerósł tę ligę” i za chwilę wyląduje w którejś z TOP5. Ja od początku tego nie widziałem. Owszem w ataku był bardzo dobry, ale to zasłaniało niedostatki w obronie, które występowały od początku jego gry w Legii. A jest on – przypominam – obrońcą