Po piątkowym skandalu, do którego doszło w meczu Hoffenheim – Leverkusen ciężko wrócić do psychicznej równowagi, ale kibice niemieckiej Bundesligi muszą dokonać tego jak najszybciej. W sobotę czeka ich bowiem kolejna dawka niemieckiego grania.
Z polskiego punktu widzenia zdecydowanie najciekawiej zapowiada się mecz w Dortmundzie, gdzie Borussia Dortmund zmierzy się zz Hannoverem 96. Na Signal Iduna Park dojdzie więc do bezpośredniego starcia „numeru jeden” i „numeru dwa” ataku polskiej reprezentacji – Artur Sobiech rzuci wyzwanie Robertowi Lewandowskiemu. Wszystko wskazuje na to, że zarówno jeden, jak i drugi znajdą się w pierwszych składach swoich drużyn. Od pierwszej minuty zagrać powinien również Kuba Błaszczykowski. Hannover 96 czeka arcytrudny mecz, bo BVB do spotkania podejdzie w swoim niemal najmocniejszym składzie W zasadzie zabraknie tylko Łukasza Piszczka oraz Ilkaya Guendogana.
Bayern, który przed startem kolejki plasował się na pierwszym miejscu (w piątek na pozycję lidera wskoczył Bayer), zagra w sobotę z FSV Mainz. Każdy inny wynik, niż zwycięstwo gospodarzy będzie ogromną niespodzianką. Ekipa z Moguncji to ligowy przeciętniak i ciężko przypuszczać, że będzie w stanie zdobyć na Allianz Arena punkty. Tym bardziej, że Guardiola do boju pośle wszystkich najlepszych.
Co w pozostałych spotkaniach? W sobotę polecamy bardzo uważnie śledzić mecz Werder – Freiburg, bo być może kolejną szansę gry otrzyma młody Martin Kobylański. Arcyciekawie zapowiada się mecz z 18:30, w którym Hertha podejmie Borussię M’gladbach.