Przed kilkoma dniami informowaliśmy, że Damian Gorawski zamierza powalczyć o milion złotych, który ma mu podobno być winny Górnik Zabrze. 14-krotni mistrzowie Polski dali jednak jasny sygnał, że były reprezentant Polski nie dostanie od nich złamanego grosza.
Gorawski miał w przeszłości być jednym z wielkich wzmocnień Górnika. Piłkarz po podpisaniu kontraktu rozegrał zaledwie kilka meczów w barwach pierwszej drużyny, a następnie przez kilkanaście miesięcy leczy urazy i występował w rezerwach. W końcu stronom udało się dojść do porozumienia i umowa Gorawskiego z klubem została rozwiązana. Jeśli jednak ktoś myślał, że to koniec wojny na linii piłkarz-klub, ten srogo się pomylił.
– Adwokat piłkarza pytał mnie ostatnio o te pieniądze. Sondował, czy byłaby możliwość ich odzyskania. Kiedy w ubiegłym roku rozwiązywaliśmy kontrakt z zawodnikiem, on już wtedy chciał umieścić kwotę za podpis w porozumieniu, ale my się na to nie zgodziliśmy. Teraz mamy do czynienia z drugą próbą – powiedział członek rady nadzorczej Górnika, Tomasz Młynarczyk.
Patrik Hellebrand to czołowa postać nie tylko Górnika Zabrze, ale również Ekstraklasy. Czeski piłkarz stał się kąskiem dla europejskich klubów i według mediów, Górnik otrzymał ofertę za piłkarza.
Kto będzie mistrzem Polski? Tak wyglądają procentowe szanse. Pewny faworyt!
Lech Poznań albo Jagiellonia Białystok. Któryś z tych dwóch klubów zgarnie koronę za sezon 2025-26. Według wyliczeń, zdecydowanie większe szanse ma Kolejorz.