– Spotkały się dwa zespoły o różnych potencjałach, ale na boisku nie było tego widać. Dlatego za zaangażowanie muszę zawodnikom podziękować. Ten mecz jest przykładem tego, że nie ma straconych pozycji i walkę trzeba podjąć zawsze – powiedział po zremisowanym 2:2 spotkaniu z Wisłą Kraków trener Polonii Bytom Robert Góralczyk.
– Mamy świadomość, że Polonia grała z rozpędzoną Wisłą. Oba zespoły stworzyły ciekawe widowisko. Wbrew różnym opiniom, nie staramy się murować swojej bramki, nie gramy defensywnie. Szybko objęliśmy prowadzenie, którego znów nie potrafimy utrzymać. Rzut wolny pięknie uderzony, ale sytuacja, w której doszło do wolnego była niepotrzebna. Przy stanie 2:1 mieliśmy okazję, mogącą przesądzić o losach meczu. Nie trafiliśmy. Czy ten punkt jest cenny? Biorąc pod uwagę z kim graliśmy, trzeba go szanować, ale w tabeli się nie przesuwamy.
Attila Szalai wyrósł w ostatnich tygodniach na lidera defensywy Pogoni Szczecin, co zaowocowało powołaniem do reprezentacji Węgier. Zgrupowanie zmuszony jest jednak opuścić przedwcześnie z powodu kontuzji.
Marc Gual to były napastnik Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa, który latem 2025 roku przeszedł do Rio Ave. Jak się okazuje, zimą 30-letni Hiszpan był obserwowany przez polski klub.
Bramkarz Lechii zagrał w reprezentacji Nowej Zelandii
Bramkarz Lechii Gdańsk wystąpił w reprezentacji Nowej Zelandii, która wygrała 4:1 z Chile podczas turnieju towarzyskiego w ramach FIFA Series. Zawodnik z rocznika 2002 rozegrał pełne spotkanie.