Łódzki Klub Sportowy przegrał z Koroną Kielce i bardzo poważnie uszczuplił swoje szanse na utrzymanie się w lidze. Z postawy swoich pupili nie byli zadowoleni kibice ŁKS-u, którzy po meczu mieli do nich wiele pretensji.
Schodzących do szatni po meczu piłkarzy ŁKS-u żegnały głośne gwizdy. Jeśli ktoś myślał, że na tym się skończy wyrażenie dezaprobaty przez kibiców, ten był w sporym błędzie. Po spotkaniu zgromadzili się oni przed klubowym budynkiem i domagali się rozmowy z zawodnikami. Bardzo szybko do akcji wkroczyła policja, która zapobiegała awanturze.
Ostatecznie, po kilkudziesięciu minutach piłkarze na czele z Markiem Saganowskim wyszli do kibiców i obiecali, że w ostatnich meczach sezonu zrobią wszystko, by utrzymać zespół w Ekstraklasie.
ŁKS zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w ligowej tabeli i do bezpiecznego miejsca traci „tylko” lub „aż” trzy punkty.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.