Nie było niespodzianki podczas niedzielnego starcia Lokomotiwu Moskwa z Anży Machaczkała. Mistrz Rosji wykorzystał atut własnego boiska i odniósł pewne zwycięstwo (2:1). Swój udział w zwycięstwie stołecznej drużyny mieli Grzegorz Krychowiak i Maciej Rybus.
Maciej Rybus otworzył wynik spotkania z Anży Machaczkała (fot. Łukasz Skwiot)
Po przeprowadzce do Moskwy, Krychowiak ewidentnie odetchnął. Nasz pomocnik trafił w końcu do miejsca, gdzie obdarzono go zaufaniem i może liczyć na regularne występy. Jakby tego było mało, „Krycha” zdobył niedawno swojego premierowego gola w barwach Lokomotiwu, co dodało mu jedynie pewności siebie i wiarę w to, że odbuduje się jako piłkarz.
Mistrz Rosji był uważany za faworyta do zgarnięcia trzech punktów i chociaż od początku zdecydowanie przeważał, to miał problem z tym, by swoją dominację przekuć na konkret w postaci gola.
Udało się dopiero w drugiej połowie, a w roli głównej wystąpił kolejny Polak w ekipie Lokomotiwu – wspomniany Maciej Rybus. Obrońca, który nietypowo został wystawiony na prawej strony, mocno wstrzelił piłkę w pole karne, a tam nikt nie zdołał ją strącić i tuż przy słupku wpadła ona do bramki.
Po zdobyciu gola, gospodarze mogli już grać spokojniej i bardzo szybko dołożyli na swoje konto drugą bramkę. W 72. minucie z bardzo dobrej strony zaprezentował się Krychowiak, który posłał świetną długą piłkę do Fiodora Smołowa. Ten wyprzedził obrońcę i podwyższył na 2:0. Reprezentanci Polski w rolach głównych!
Goście zdobyli w doliczonym czasie gry gola autorstwa Vladislava Kulika, ale po końcowym gwizdku ze zwycięstwa i trzech punktów mogli się cieszyć gospodarze, dla których to drugie zwycięstwo w sezonie.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.