Michał Pazdan zdobył swoją pierwszą bramkę w Turcji. Jego Ankaragucu zremisowało z Rizesporem 2:2, a Polak strzelił drugiego gola dla gospodarzy. W Rosji z kolei porażkę z Arsienałem Tuna poniósł Lokomotiw Moskwa z Maciejem Rybusem i Grzegorzem Krychowiakiem w składzie.
fot. Sergei Savostyanov/TASS
W 85 minucie meczu Ankaragucu z Rizesporem Hector Canteros wykonywał rzut rożny. Świetnie w polu karnym rywali odnalazł się Pazdan. Polski obrońca urwał się pilnującemu mu rywalowi i idealnie wyskoczył do dogrywanej piłki, mocnym strzałem wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie 2:1. Ostatecznie jednak gospodarzom nie udało się wywalczyć kompletu punktów, bo w 90 minucie Rizespor wyrównał.
Pazdan, który do Turcji przeniósł się w styczniu z warszawskiej Legii, zanotował w barwach nowego zespołu 12 spotkań, zaliczył jedną asystę i jedno trafienie. Jego Ankaragucu po 31 meczach zajmuje 14 miejsce i nad 16, które po 34 kolejkach wskaże pierwszego spadkowicza, ma 7 punktów przewagi i jeden mecz więcej na koncie.
***
W lidze rosyjskiej Lokomotiw doznał pierwszej porażki na wiosnę. Drużyna, w barwach której występują Krychowiak i Rybus, 0:2 uległa Arsienałowi i zakończyła serię 10 spotkań bez porażki. W pierwszej połowie świetnym uderzeniem z dystansu popisał się Zelimchan Bakajew, a po przerwie podwyższył Luka Djordjević. Polacy, którzy wystąpili w bloku defensywnym drużyny z Moskwy, nie wyróżnili się niczym szczególnym, dostosowując się poziomem do przeciętnej gry kolegów z zespołu.
Po 27 spotkaniach Lokomotiw zajmuje drugie miejsce w tabeli, ustępując dziewięcioma punktami prowadzącemu Zenitowi. Nad trzecim Krasnodarem ma trzy punkty przewagi i jeden rozegrany mecz więcej.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.