Glik: Myślę o transferze, pytały o mnie rzymskie kluby
Bardzo ciekawy wywiad jest do odnalezienia w Gazecie Wyborczej. Kamil Glik, obrońca reprezentacji Polski opowiada w nim o swojej włoskiej przygodzie oraz walce w kadrze narodowej.
– Bardzo żałuję, że nie zdążyłem zmierzyć się ze Zlatanem Ibrahimoviciem, który latem odszedł do Paryża. Czekam na kwietniowy mecz z Milanem i spotkanie z Mario Balotellim. Niemal w każdym klubie można spotkać napastnika światowej klasy: Klose, Gilardino, Toni, Cavani, Milito, Cassano, Lamela. Wymieniać można by długo – mówi Glik.
– Cieszę się, że szanują mnie tam, gdzie gram na co dzień. Przez trzy lata we Włoszech zbudowałem markę. Nie martwię się o miejsce w składzie. Być może w czerwcu przypomnę o sobie transferem do lepszego klubu. Powoli zaczynają się wstępne rozmowy na temat transferu. Są zapytania od mocniejszych klubów, m.in. tych z Rzymu. Chciałbym zrobić krok do przodu, ale najpierw zamierzam dokończyć ten sezon, w takiej formie jak obecnie – przyznaje były piłkarz Piasta Gliwice.