Łukasz Gikiewicz jest gotowy do powrotu na boiska T-Mobile Ekstraklasy. 23-letni napastnik z powodu kontuzji pauzował pięć miesięcy, jednak po urazie nie ma już żadnego śladu.
Popularny „Giko” znalazł się w kadrze Śląska na wtorkowy mecz Pucharu Polski. Piłkarze z Wrocławia zmierzą się z Okocimskim Brzesko. – Mam już za sobą dwa mecze w młodej Ekstraklasie, w których dwukrotnie udało mi się wpisać na listę strzelców. Cieszę się, że po tak długiej przerwie wróciłem na boisko – nie kryje radości w rozmowie z PiłkaNożna.pl Gikiewicz. – Wierzę, że trener znajdzie dla mnie miejsce w osiemnastce meczowej także na ligowy mecz z Polonią Warszawa – dodaje.
Były snajper ŁKS-u Łódź nie obawia się rywalizacji z Johanem Voskampem i Cristianem Omarem Diazem. – Johan to typ zawodnika, którego piłka szuka w polu karnym. To dobry piłkarz, ale nigdy nie bałem się konkurencji – przyznaje zawodnik. – Zdrowa rywalizacja może nam tylko pomóc w podnoszeniu umiejętności. Kibice mogą się cieszyć, że na każdej pozycji w klubie jest dwóch, trzech równowartościowych graczy – zaznacza.
Śląsk Wrocław w najbliższym czasie przeniesie się na nowy stadion, który został zbudowany z myślą o Euro 2012. Gikiewicz przyznaje, iż perspektywa gry na nowoczesnym obiekcie wzbudza w nim wielkie emocje.
– Nasz obiekt jest jednym z najpiękniejszych obiektów sportowych w kraju. Czekamy na jego otwarcie i pierwszy mecz, w którym zagramy z Lechią. Ten przeciwnik budzi w nas dodatkowe emocje, bowiem nasi sympatycy są zaprzyjaźnieni z kibicami z Gdańska. Liczę na to, że w pierwszym meczu na nowym stadionie pojawi się komplet publiczności – zakończył napastnik Śląska Wrocław.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrała u siebie 0:1 z Cracovią w 19. kolejce ligowej. Oto skrót poniedziałkowego meczu, w którym jedyną bramkę zdobył debiutujący Pau Sans.
Wyjaśniła się przyszłość istotnego zawodnika GKS-u Katowice. Doświadczony pomocnik związał się ze wspomnianym klubem na kolejne trzy lata. Jego nowy kontrakt będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku.