– Nie ma dla nas żadnego usprawiedliwienia – stwierdził po przegranym spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko – Biała Łukasz Garguła. – Podbeskidzie zagrało dziś bardzo dobre spotkanie i wygrało zasłużenie.
Garguła nie zgadza się z tym, że wiślacy zlekceważyli rywala. – Nie ma takiej opcji, każdy to potwierdzi. Gramy w Wiśle Kraków, tutaj nic nie należy się nam za darmo. Musimy wybiegać każde spotkanie, pokazywać swoje jak najlepsze umiejętności w każdym meczu – dodał.
Drużyna z pierwszej ligi zdominowała jednak występujący na własnym, robiącym wrażenie stadionie, zespół z Ekstraklasy. – Zabrakło zaangażowania w pierwszej połowie – wyjaśnia zawodnik Białej Gwiazdy. – Po przerwie było nieco lepiej, stwarzaliśmy jakieś okazje, ale było tego jednak za mało. Przegraliśmy, ale jest jeszcze mecz rewanżowy, na pewno w Bielsko-Białej będzie grała inna drużyna.
Tę plamę można zmazać zwycięstwem w piątek, a później wygraną w meczu rewanżowym. – Liga ligą, to na pewno. A w drugim meczu musimy być lepsi i awansować dalej. Garguła ma pewność, że Wisła jest w stanie ograć zaskakująco dobrze dysponowane Podbeskidzie. – Trzeba zagrać zupełnie inaczej niż w dzisiejszym dniu.
Skrzydłowy odchodzi ze Śląska. Wypożyczenie dobiega końca
Beniaminek Ekstraklasy w następnym sezonie poinformował o odejściu z klubu Antoniego Klimka. 23-latek we Wrocławiu spędził kilka miesięcy na wypożyczeniu z Puszczy Niepołomice.
Oficjalnie: Wieczysta otrzymała licencję na Ekstraklasę! Odwołanie przyniosło skutek
Klub z Krakowa będzie mógł w kolejnym sezonie występować w PKO BP Ekstraklasie. Najpierw jednak czeka ich ciężka batalia w barażach, która rozpocznie się już w najbliższy czwartek.
Piotr Stokowiec odchodzi z Pogoni Grodzisk Mazowiecki! Klub wydał komunikat
Pogoń Grodzisk Mazowiecki była jedną z największych niespodzianek Betclic 1. Ligi. Po zakończeniu sezonu klub poinformował jednak o rozstaniu z trenerem.
Wisła świętuje awans. Pierwsze decyzje w Krakowie już podjęte
Komplet 33 tysięcy widzów na stadionie przy Reymonta fetował powrót Białej Gwizdy do Ekstraklasy, a następnie ruszył świętować dalej na Rynku Głównym. Kibice się cieszą, ale już debatują jaką Wisła będą oglądać w przyszłym sezonie.