W rundzie wiosennej ważnym zawodnikiem GKS-u Katowice ma być Janusz Gancarczyk. Doświadczony zawodnik wspomina swój pobyt w Zagłębiu Lubin, przez który zmarnował ostatni rok kariery.
– W Lubinie przez 12 miesięcy nie miałem okazji do żadnej gierki. Początkowo było wyłącznie bieganie, potem także trochę zajęć czysto piłkarskich. Cała ta sytuacja mocno się na moim zdrowiu odbijała. Przy trzech treningach dziennie w pewnym momencie nie wytrzymało moje kolano – powiedział sfrustrowany Gancarczyk.
– Była we mnie wielka zawziętość, złość na tych ludzi, wynikająca z poczucia krzywdy. Nie czułem się niczemu winny: cały zespół wygrywa, cały zespół przegrywa. A oni sobie w grudniu wybrali kozłów ofiarnych. Wśród nich – i mnie, choć zagrałem w owym meczu z Legią ledwie kwadrans. Wiele razy biłem się z myślami. Można się przecież było w mojej sytuacji dorobić depresji: dzień w dzień to samo, bez szans na granie – dodał były gracz Miedziowych.
Królewskiemu trzeba oddać co królewskie [KOMENTARZ]
Stało się. Po najdłuższej w historii, bo aż czteroletniej przerwie, Biała Gwiazda wraca do Ekstraklasy. Jak sobie w niej poradzi to dzisiaj wielka niewiadoma, bo przez ten czas mocno zmienił się i klub z Reymonta i liga. Na razie jednak w Krakwie jest czas na świętowanie.
Wisła Kraków oficjalnie wraca do Ekstraklasy! Wielki dzień Białej Gwiazdy!
Wisła Kraków po czterech latach przerwy wraca na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce. Biała Gwiazda pokonała Chrobry Głogów i jest już pewna gry w Ekstraklasie w sezonie 2026-27.