Niesamowity wyczyn Unaia Simona. Hiszpan pobił rekord mundialu!
Bramkarz reprezentacji Hiszpanii od dawna jest niepokonany na mistrzostwach świata. Tym samym pobił historyczny rekord mundialu.
Unai Simon zapisał się złotymi zgłoskami w historii mistrzostw świata. Hiszpański bramkarz po meczu z Austrią (3:0) nie dał się pokonać przez 518 minut gry na mundialu, ustanawiając nowy rekord turnieju i poprawiając osiągnięcie, które przez dekady uchodziło za niemal nieosiągalne.
Dotychczasowy rekord należał do legendarnego włoskiego bramkarza Waltera Zengi. Podczas mundialu we Włoszech w 1990 roku zachował czyste konto przez pięć kolejnych spotkań, a jego seria 517 minut bez straconego gola dobiegła końca dopiero w 67. minucie półfinału, gdy pokonał go Argentyńczyk Claudio Caniggia.
Przez 36 lat wielu wybitnych golkiperów próbowało zbliżyć się do tego wyniku, jednak dopiero reprezentant Hiszpanii zdołał go pobić.
Dla porównania, gdy Hiszpania sięgała po mistrzostwo świata w 2010 roku, Iker Casillas zachował czyste konto przez 433 minuty. Osiągnięcie Simóna jest więc nowym punktem odniesienia nie tylko w historii mundiali, ale także wśród hiszpańskich bramkarzy.
‼️ RÉCORD DEL MUNDO ‼️
Unai Simón 🇪🇸 alcanza los 518 minutos sin encajar y firma la MAYOR racha de imbatibilidad de un portero en TODA la historia de la Copa del Mundo.
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.