Christopher Galtier po odejściu z Paris Saint-Germain po zakończeniu ostatniego sezonu wciąż pozostaje bez klubu. Jednak ta sytuacja może zmienić się w najbliższych dniach, na co wskazują najnowsze doniesienia medialne w tej sprawie.
Galtier objął PSG przed sezonem 2022/2023, mając za sobą dobre lata spędzone w Lille i Nicei. Z tym pierwszym klubem nawet dość sensacyjnie zgarnął mistrzostwo Francji w 2021 roku, będąc minimalnie wyżej w tabeli od paryskiego zespołu. Z Lille odszedł jednak do Nicei, skąd po roku trafił do PSG.
Paryska przygoda Galtiera jednak nie skończyła się zbyt udanie. Francuz dopiero pod koniec minionego sezonu przypieczętował ze swoją drużyną mistrzostwo Francji. Na dodatek nie potrafił zrealizować głównego celu postawionego mu przez klubowe władze, jakim był triumf w Lidze Mistrzów. Paryżanie odpali wtedy już na etapie 1/8 finału, przegrywając w dwumeczu z Bayernem Monachium 0:3.
To doprowadziło do tego, że Galtier latem został zastąpiony na stanowisku szkoleniowca paryskiego klubu przez Luisa Enrique. Do dzisiaj Francuz pozostaje bezrobotny, choć nie mógł narzekać na brak ofert z innych klubów. W ostatnich dniach miał mieć trzy oferty na stole i wiele wskazuje na to, że z jednej z nich skorzysta.
Według informacji Nicolo Shiry Galtier w najbliższym czasie zostanie nowym szkoleniowcem Al-Duhail. To drużyna występująca obecnie w lidze katarskiej, gdzie po trzech kolejkach ligowych rozgrywek zajmuje 3. miejsce z siedmioma punktami na koncie.
Galtier, jak podaje Schira, miałby liczyć na bardzo wysokie zarobki finansowe. Francuz ma podpisać dwuletnią umowę z możliwością jej przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. Na stanowisku szkoleniowca miałby zastąpić Argentyńczyka – Hermana Crespo.
Świetna akcja Oskara Pietuszewskiego zakończona asystą! [WIDEO]
Polak wybiegł dziś ponownie w pierwszym składzie FC Porto i odpłacił się trenerowi! Pietuszewski popisał się świetną akcją na skrzydle i zalicza swoją pierwszą asystę w nowym klubie.
Frustracja Messiego po porażce. Musiał go powstrzymywać Suarez [WIDEO]
Nowy sezon Major League Soccer rozpoczął się od mocnego uderzenia. Inter Miami, obrońca tytułu, przegrał 0:3 z LAFC, a po końcowym gwizdku więcej niż o wyniku mówiło się o zachowaniu Lionela Messiego.