Gala „Piłki Nożnej” – Trener Roku 2025 [NOMINACJE]
Wśród nominowanych nie ma Jana Urbana i Marka Papszuna, choć gdyby
byli, taka decyzja też by się broniła. A skoro nie ma dwóch trenerów polskiej wagi ciężkiej, znaczy, że konkurencja jest ogromna.
Gdybyśmy przyznawali za 2025 rok statuetkę w kategorii Powrót Roku, wygrałby w cuglach, ale nie przyznajemy, więc przed Galą tygodnika „Piłka Nożna” nie może być pewny swego. Wydawało się, że już po nim. Nie pracował w profesjonalnym futbolu blisko trzy lata, raz po raz jego nazwisko kręciło się na trenerskiej karuzeli, efektu w postaci zatrudnienia z różnych powodów jednak nie było. Aż nieoczekiwanie wrócił, choć można było nabrać podejrzeń, że to nie do końca ten sam człowiek. Bo uśmiechał się szeroko, bo nie budował muru między drużyną a resztą, bo nie widział wrogów tam, gdzie ich nie miał, bo przede wszystkim jego zespół grał tak, jak zachowywał się jego trener – radośnie.
Niby prowadził drużynę tylko w sześciu meczach, więc ta suma wrażenia nie może robić. Ale wszystko inne w grze jego reprezentacji Polski do lat 21 już wrażenie robiło. Ta drużyna bardziej chciała atakować, niż bronić, w eliminacjach młodzieżowych mistrzostw Europy ma już 18 zdobytych bramek na koncie i tylko jedną straconą. Wygrała z Włochami, rozgromiła Szwedów. On sam jeszcze nigdzie z nią nie awansował, ale pozwolił uwierzyć, że za kilka lat z polskim futbolem reprezentacyjnym nie będzie tak źle, jak się czasem, nawet częściej niż rzadziej, może wydawać. W kolejności alfabetycznej kandydat numer jeden do miana Trenera Roku 2025 – Jerzy Brzęczek.
Fot. Krzysztof Porębski / Pressfocus
Mariusz Misiura
Prawdopodobnie żaden inny trener nie zanotował takiego postępu w 2025 roku jak on. Powiedzieć o nim od zera do bohatera byłoby przesadą, natomiast fakty są takie, że poprzedni rok zaczynał z piątego miejsca w 1 Lidze, a skończył na pierwszym w Ekstraklasie. Umiejętnie rozwija zawodników. Do tego stopnia, że w grze obronnej nie było jesienią mocniejszej ekipy w Ekstraklasie. Zaświadcza o tym tylko 12 straconych bramek (0,67 gola na mecz), czyli o 7 mniej od kolejnych w zestawieniu najszczelniejszych defensyw – Korony Kielce i Piasta Gliwice. Inspiracji do tego, jak bronić własnego pola karnego, jesienią w jego Wiśle Płock szukała uczestnicząca w Lidze Mistrzów Slavia Praga. Do tego wszystkiego nie potrzebował nowego pracodawcy, ani milionów euro na transfery. Kandydat numer dwa do miana Trenera Roku 2025 – Mariusz Misiura.
Fot. Kacper Pacocha / Pressfocus
Adrian Siemieniec
On też nie może liczyć na miliony euro na transfery. Potrafi jednak składać otrzymane klocki z wprawą, bo po tych, które zagubiły się w trakcie letniego okna transferowego nikt specjalnie nie tęskni. A przynajmniej w nowej układance nie widać ich braku – zespół wciąż jest wysoko, wciąż potrafi pokazać atrakcyjny futbol, gdy natomiast trzeba, skutecznie bronić. Nie tylko na poziomie Ekstraklasy, lecz także w europejskich pucharach. W ogóle to człowiek, który niemal przez cały 2025 rok rywalizował na więcej niż jednym froncie, bo jego Jagiellonia Białystok z miesięcy, w których polskie drużyny grają w piłkę, spokojniejsze to miała tylko maj i wrzesień. To też jest miara jego sukcesu. Kandydat numer trzy do miana Trenera Roku 2025 i jednocześnie obrońca tytułu – Adrian Siemieniec.
Robert Lewandowski: Nie jestem zakładnikiem wieku [WYWIAD]
Chyba już nikt nigdy nie przebije najlepszego obecnie futbolisty Polski w liczbie tytułów Piłkarza Roku. Od 2011 roku, gdy Robert Lewandowski, po raz pierwszy wygrał plebiscyt „PN” właśnie w tej kategorii, tylko dwukrotnie ustąpił miejsca komuś innemu.
Losowanie Ligi Narodów 2026. Z kim może zagrać reprezentacja Polski?
Już jesienią zostanie rozegrana kolejna edycja Ligi Narodów. W piątek 13 lutego odbędzie się losowanie fazy grupowej międzynarodowych rozgrywek. Z kim może zagrać reprezentacja Polski w Dywizji B?
Polak trafił przeciwko Liverpoolowi! Piękny gol [WIDEO]
Żylina pokonała Liverpool 2:1 w meczu 1/16 finału tegorocznej edycji młodzieżowej Ligi Mistrzów. Gola na 1:1 zdobył Fabian Bzdyl, który pięknym strzałem pokonał bramkarza Kornela Miściura.