Fulham FC wraca do Premier League! W meczu, którego stawką był awans do ligi angielskiej londyńczycy pokonali na Wembley Aston Villę (1:0) i to właśnie oni będą w przyszłym sezonie występować w elicie.
Wembley okazało się szczęśliwe dla piłkarzy Fulham (fot. Łukasz Skwiot)
Za niewielkiego – ale zawsze – faworyta sobotniego finału barażów uważano podopiecznych Slavisy Jokanovicia, którzy niemal do samego końca sezonu zasadniczego walczyli o bezpośredni awans do Premier League. Jak się okazało, prognozy fachowców nie były bezpodstawne, ponieważ Fulham od samego początku meczu dominowało na boisku.
Młody i głodny sukcesu zespół z Londynu prowadził grę, a piłka raz za razem wędrowała w okolice pola karnego Aston Villi. Efekt? „The Cottagers” już w 23. minucie wyszli na prowadzenie. Ryan Sessegnon dostrzegł lukę w formacji obronnej przeciwnika i obsłużył dokładnym podaniem Toma Cairneya, a ten wpadł w pole karne i mając przed sobą jedynie bramkarza dopełnił formalności.
Fulham dominowało na boisku, jednak kto wie jak potoczyłoby się to spotkanie, gdyby sędzia wyrzucił z boiska Ryana Fredericksa. Piłkarz londyńczyków dał bowiem pokaz niebywałego chamstwa i podczas starcia przy linii końcowej nastąpił na nogę Jacka Grealisha. Arbiter powinien wyciągnąć czerwoną kartkę, jednak ostatecznie nie pokazał nawet żółtej.
Steve Bruce musiał w szatni porozmawiać ze swoimi podopiecznymi, ponieważ po przerwie oglądaliśmy na boisku już zupełnie inną Aston Villę. Drużyna z Birmingham zaczęła grać ofensywnie i dochodziła do okazji strzeleckich, jednak żadnej z nich nie potrafiła zamienić na gola.
W 63. minucie sędzia ponownie wykazał się sporą pobłażliwością i oszczędził Jacka Grealisha, który z impetem wszedł w nogi rywala. Zakończyło się na żółtej kartce, chociaż gdyby młody Anglik został wyrzucony z boiska, to nikt nie mógłby mieć do arbitra pretensji.
Grealishowi się upiekło, jednak sędzia nie miał litości dla Dennisa Odoi, który w 70. minucie zobaczył swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę za wejście wysoko podniesioną nogą w przeciwnika.
Piłkarze z Birmingham nie zdołali wykorzystać gry w liczebne przewadze i kolejnych goli na Wembley już w ten sobotni wieczór nie zobaczyliśmy. Awans do Premier League wywalczyło Fulham, natomiast Aston Villa będzie musiała szukać swojej szansy w kolejnym sezonie Championship.
Aston Villa – Fulham FC 0:1 (0:1) 0:1 – Cairney (23′)
Bruno Fernandes wyrównał rekord Premier League, a Manchester United wygrywa po szalonym meczu!
Manchester United pokonał 3:2 Nottingham Forest. 20. asystę w tym sezonie zdobył Bruno Fernandes, który wyrównał rekord Premier League w tej statystyce. W ostatniej kolejce ma szansę na jego pobicie.
Oficjalnie: Chelsea ma nowego trenera! Hiszpan wraca do pracy
The Blues ogłosili nazwisko nowego szkoleniowca. Po Liamie Roseniorze Chelsea przejął Xabi Alonso. Dla 44-latka to powrót do pracy po styczniowym zwolnieniu z Realu Madryt.