Przejdź do treści
2026.08.01 Gliwice
Pilka nozna PKO Bank Polski Ekstraklasa Sezon 2026/2027
Piast Gliwice - Wisla Krakow 
N/z Marko Bozic radosc, Fonseca Pires de Almeida Duarte, James Omonigho Igbekeme
Foto PressFocus

2026.08.01 Gliwice
Football PKO Bank Polski Ekstraklasa Season 2026/2027 
Piast Gliwice - Wisla Krakow 
Marko Bozic radosc, Fonseca Pires de Almeida Duarte, James Omonigho Igbekeme
Credit: PressFocus

fot. PressFocus

Polska Ekstraklasa

Frycowe Wisły. Piast punktował jak bokser

Można utyskiwać na błędy, ale także dzięki nim kibice w Gliwicach zobaczyli w pierwsze sierpniowe popołudnie, widowisko co się zowie, choć mogli się spodziewać człapania w upale. Wisła poszła w ślady pozostałych beniaminków i z pierwszego wyjazdu wraca bez punktów, bo pewnych rzeczy Ekstraklasa nie wybacza.

Jarosław Tomczyk

  • — Bieganie w temperaturze 35 stopni ma znaczenie i to może mieć wpływ na intensywność tego meczu. Natomiast pogoda jest dla obu zespołów taka sama i tutaj tym bardziej będzie istotne szanowanie piłki i kontrola meczu poprzez jej posiadanie. Także to, kto zachowa więcej sił, ten na pewno będzie miał małe przewagi — przewidywał na przedmeczowej konferencji Mariusz Jop. Okazało się jednak, że miejscowi nie zamierzali patrzeć na upał, od początku ruszyli pełną parą, a na końcu, choć trochę słaniali się już na nogach, odebrali nagrodę.

SZYBKI NOKAUT

Po przegranym 0:2 meczu w Lubinie, w którym Piast oddał aż 18 strzałów i generalnie zaprezentował się całkiem obiecująco, ale raził nieskutecznością, jego trener Daniel Myśliwiec przed spotkaniem z
Wisłą mówił: – W polu karnym rywala musimy wykazać się większą determinacją, pokazać zęba i udowodnić coś, co często niełatwo zmierzyć, czyli potężne pragnienie, żeby te nadarzające się sytuacje wykorzystać. Jesteśmy w stanie to szybko osiągnąć, jest to kwestia czasu.

Myśliwiec się nie mylił, bo pierwszy raz Piast trafił Wisłę już w 17 minucie, ale po prawdzie w tym momencie to mógł prowadzić już spokojnie 3:0. Biała Gwiazda w pierwszej fazie meczu nie istniała.
Choć jej skład po awansie został jedynie uzupełniony, wyglądała jak zbiór zawodników, którzy spotkali się ze sobą po raz pierwszy, gdy tymczasem to Piast latem mocno się przebudował. W jego wyjściowym składzie ponad połowa graczy to w zasadzie świeżynki, co dotyczy przede wszystkim środka pola.


Wisła obudziła się dopiero po pierwszym gongu, kilka razy postraszyła, głównie po rożnych Kacpra Dudy, ale po przerwie na nawodnienie drugi raz padła na deski. Pierwszy raz idzie na konto Jakuba
Krzyżanowskiego, który przyjęciem podania od Marcela Łubika uzasadnił dlaczego podziękowano mu w Torino. Drugi gol Gliwiczan to jego szczęście w nieszczęściu, bo przed strzelającym Hugo Vallejo upadł bez kontaktu Raoul Giger, który doznał kontuzji i musiał opuścić boisko.

Krakowianie złapali kontakt po indywidualnym szarpnięciu Marko Bozića. Gdy Gliwiczanie zdjęli trochę nogę z gazu ich nowy środek, dobry w ofensywie, w defensywie zaczął trochę przeciekać i Wisła zaczęła tworzyć szanse. Najlepszą był w doliczonym czasie pierwszej części rzut karny, którego wywalczył, a po chwili zmarnował Bozić. Napisać, że do przerwy winien być remis, byłoby jednak nadużyciem. Biała Gwiazda, owszem, mogła do niego doprowadzić, ale gospodarze w tej części mieli prawo zdobyć i pięć goli.

YOUAN STATYSTA

Remisem zakończyła się za to druga połowa, choć to goście optycznie w niej przeważali. Na jej początku Piast zmarnował okazję sam na sam co się zemściło, bo Wisła szybko wyrównała, bo znów błysnął Bozić. Ale gospodarze po VAR dostali karnego za rękę, którego Jakub Łabojko nie
spatałaszył. Wisła jednak nie spuściła głów, parła do przodu i w totalnym zamieszaniu w polu karnym Jordi Sanchez doprowadził do remisu 3:3. Po tym golu faktycznie tempo spadło. Można było odnieść
wrażenie, że upał tak solidnie dał się wszystkim we znaki, że mają już dość i godzą się na podział punktów.

W końcówce regulaminowego czasu Piast przeprowadził jednak akcję, taką trochę od niechcenia, która dała mu gola. Spokojnie mógł ją przerwać wprowadzony dopiero co na boisko za Bozića, Elie Youan, ale obserwował ją bardziej biernie niż widzowie na trybunach. Postawa skrzydłowego, po którym w Krakowie bardzo wiele sobie obiecują, była już do końca spotkania zadziwiająca. Był niewyobrażalnie apatyczny, mowa ciała sugerowała jakby nie bardzo wiedział gdzie się znalazł. Ochoty by bić się o remis nie wykazywał żadnej. Jego koledzy próbowali zatem bez jego wsparcia, ale trzeci raz już nie wyrównali, choć trzy potężne bomby na bramkę Domena Grila zdołali jeszcze w doliczonym czasie odpalić.

  • — Bardzo słabo zaczęliśmy spotkanie, dużo strat, dużo problemów z wysokim pressingiem — komentował mecz z gradową miną Mariusz Jop. — Po korektach wyglądało to już lepiej, chwała za odwrócenie wyniku przy dwubramkowej stracie. W drugiej połowie nasza gra ofensywna wyglądała całkiem dobrze, ale popełniliśmy zbyt dużo prostych błędów. W Ekstraklasie jeśli tak łatwo traci się piłkę to przeciwnik potrafi to wykorzystać. To co w pierwszej lidze uchodziło, tu często zmienia się w gola. Nie pamiętam kiedy w meczu ligowym straciliśmy cztery bramki, musimy to przeanalizować i szybko się otrząsnąć. Indywidualnie nie chce oceniać, Youan w pierwszym meczu miał dobre wejście, wiemy że nie jest jeszcze gotowy na 90 minut, ale wierzymy w niego.
  • — Co powiedzieć, żeby choć trochę oddać to co się działo — zastanawiał się Daniel Myśliwiec. — Jednym słowem się nam upiekło. Było wiele dobrych rzeczy, ale prawie tyle samo złych. Liczba sytuacji imponująca i nie rozumiem jak mogliśmy próbować to zepsuć. Spisuję to na karb emocji. Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa bardziej niż kiedykolwiek, a jak jest za dużo emocji to tak się zdarza. Trzeba zachowywać spokój. Cieszę się, że trzy punkty zostają przy Okrzei.
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Habibi
Habibi
1 sierpnia, 2026 18:33

Wisla bez obrony. Uryga to woz z weglem. Na III lige ok ale nie w Ekstraklasie.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 37/2026

Nr 37/2026

Polska Ekstraklasa

Trzeci najlepszy początek sezonu w historii Górnika Zabrze. Najlepszy od lat 60.

Górnik Zabrze zanotował jeden z najlepszych początków sezonu w historii swoich występów w najwyższej lidze. Porównywalnie dobrze nie szło mu od bardzo dawna.

2026.09.15 Kielce
Pilka nozna PKO Ekstraklasa 2026/2027
Korona Kielce - Gornik Zabrze
N/z Rafal Janicki
Foto Marta Badowska / PressFocus

2026.09.15 Kielce
Football Polish PKO Ekstraklasa Season 2026/2027
Rafal Janicki
Credit: Marta Badowska / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Tomasz Kaczmarek domaga się wyjaśnień sędziów. „Było dużo kontrowersji”

Decyzje podjęte przez sędziów w trakcie meczu Rakowa Częstochowa z Zagłębiem Lubin wzbudziły w szkoleniowcu gospodarzy pragnienie poznania ich uzasadnienia.

Tomasz Kaczmarek domaga się wyjaśnień sędziów. „Było dużo kontrowersji”
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Grał lider oraz czerwona latarnia ligi! Tak wygląda tabela Ekstraklasy

Zaległe spotkania rozgrywały Korona z Górnikiem oraz Raków z Zagłębiem. Zobacz, jak wygląda układ tabeli po tych wtorkowych starciach!

2026.05.16 Plock Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026 Wisla Plock - Gornik Zabrze Nz baner Ekstraklasa Foto:Artur Kraszewski / pressfocus.pl

2026.05.16 Plock football PKO BP Ekstraklasa  2025/2026 Wisla Plock - Gornik Zabrze baner Ekstraklasa Credit: Artur Kraszewski / pressfocus.pl
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

SKRÓT MECZU: Korona Kielce 0:2 Górnik Zabrze

Górnik Zabrze wywiózł z Kielc komplet punktów po dublecie Petera Federico. Zobacz skrót z najciekawszych wydarzeń tego spotkania!

SKRÓT MECZU: Korona Kielce 0:2 Górnik Zabrze
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Media: Pogoń odrzuciła ofertę w wysokości 4,5 miliona euro za swojego zawodnika

Kluby z Niemiec i Włoch miały składać Portowcom wysokie oferty za Dimitriosa Keramitsisa. Szczecinianie nie byli jednak zainteresowani sprzedażą greckiego obrońcy.

2026.09.13 Szczecin
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Pogon Szczecin - Wieczysta Krakow
N/z Dimitrios Keramitsis
Foto Kasia Dzierzynska / PressFocus

2026.09.13 Szczecin
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Pogon Szczecin - Wieczysta Krakow
Dimitrios Keramitsis
Credit: Kasia Dzierzynska / PressFocus
Czytaj więcej