Przemysław Frankowski nie musiał długo czekać na debiut w barwach RC Lens. W czwartek dopiero co podpisał kontrakt, a już w niedzielę pojawił się po raz pierwszy na boisku.
Frankowski zaliczył premierowe minuty na francuskich boiskach. (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)
Frankowski mecz przeciwko Rennes w ramach pierwszej kolejki nowego sezonu Ligue 1 rozpoczął na ławce rezerwowych. Przesiedział na niej nieco ponad godzinę czasu gry. W 66 minucie wszedł na boisko, zastępując na lewym skrzydle Deivera Machado.
Debiutu we francuskiej ekstraklasie raczej nie może zaliczyć do udanych. Nie tylko dlatego, że jego Lens zremisowało, ale również z tego powodu, że indywidualnie zaprezentował się z przeciętnej strony. Zaliczył raptem 14 kontaktów z piłką, 5 celnych podań, 4 niecelne, tyle samo strat, 0 prób strzeleckich.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.