Przełamanie nie nastąpiło. Korona Kielce w piątym meczu z rzędu na poziomie Fortuna 1. Ligi nie odniosła zwycięstwa. Tym razem podopieczni Macieja Bartoszka przegrali 0:1 przeciwko GKS-owi Jastrzębie.
Posada trenerska Macieja Bartoszka wisi na cienkim włosku. (fot. 400mm.pl)
28 listopada 2020 roku. Tego dnia Korona Kielce okazała się minimalnie lepsza od Resovii Rzeszów (1:0). Choć od tamtej pory minęło już blisko sto dni, to podopieczni Macieja Bartoszka w dalszym ciągu czekają na zwycięstwo na ekstraklasowym zapleczu.
W minionych pięciu meczach kielczanie zanotowali tylko jeden remis i aż cztery porażki. Nie inaczej było w dzisiejsze sobotnie popołudnie. Bartoszek i spółka liczyli na upragnione przełamanie, ale ich plany pokrzyżowali zawodnicy GKS-u Jastrzębie.
Drużyna z Górnego Śląska objęła prowadzenie w sześćdziesiątej czwartej minucie za sprawą Daniela Rumina. Końcowy rezultat spotkania ustalił w osiemdziesiątej czwartej minucie Daniel Szczepan, który skutecznie zamienił rzut karny na gola.
I tak już słabe notowania trenera Bartoszka uległy jeszcze większej erozji na skutek braku przełamania. W kontekście pojawiających się ostatnio spekulacji dotyczących jego zwolnienia, szkoleniowiec Korony z pewnością dał swoim przeciwnikom dodatkowo argumenty.
Królewskiemu trzeba oddać co królewskie [KOMENTARZ]
Stało się. Po najdłuższej w historii, bo aż czteroletniej przerwie, Biała Gwiazda wraca do Ekstraklasy. Jak sobie w niej poradzi to dzisiaj wielka niewiadoma, bo przez ten czas mocno zmienił się i klub z Reymonta i liga. Na razie jednak w Krakwie jest czas na świętowanie.
Wisła Kraków oficjalnie wraca do Ekstraklasy! Wielki dzień Białej Gwiazdy!
Wisła Kraków po czterech latach przerwy wraca na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce. Biała Gwiazda pokonała Chrobry Głogów i jest już pewna gry w Ekstraklasie w sezonie 2026-27.