Cztery gole padły w rywalizacji GKS-u Tychy z Chrobrym Głogów w ramach 31. kolejki Fortuna 1. Ligi. Drużyny podzieliły się punktami.
Piłkarze Chrobrego nie wygrywają, ale awansowali w tabeli.
Gospodarze nie zanotowali hat-tricka zwycięstw – w minionych tygodniach pokonali Górnik Łęczna oraz Skrę Częstochowa. Goście nie przerwali oczekiwania na wygraną, które trwa od jedenastu meczów. Niewiele im do tego jednak zabrakło.
Do 83. minuty prowadzili 2:1 po golach Patryka Muchy i Sebastiana Stebleckiego, który wykorzystał rzut karny. Dla tyszan trafił natomiast Krzysztof Wołkowicz, który także nie pomylił się z jedenastki.
W rzeczonej 83. minucie do wyrównania doprowadził Mateusz Czyżycki. Tym samym 25-latek ustalił wynik rywalizacji.
W efekcie GKS Tychy i Chrobry Głogów przestali być sąsiadami w tabeli Fortuna 1. ligi. Pierwsi nadal zajmują dwunaste miejsce, a drudzy – mimo przedłużenia passy bez zwycięstwa – awansowali na pozycję numer dziesięć.
Nowe informacje o kontuzji Rodado. Okropna wiadomość dla Wisły Kraków
Angel Rodado w meczu z Górnikiem Łęczna doznał kontuzji barku. Niestety uraz ma być na tyle poważny, że gwiazdor Białej Gwiazdy w tym sezonie już nie zagra.
Podwójny śmigus Łęcznej do przerwy. Ostatecznie Wisła górą
Ponad 23 tysiące kibiców na trybunach stadionu przy Reymonta najadło się w wielkanocny poniedziałek sporo nerwów. Ostatecznie jednak Wisła, choć dwukrotnie przegrywała, pokonała Górnika Łęczna 3:2 i zrobiła duży krok w stronę Ekstraklasy.