Górnik Łęczna postawił spory krok na drodze ku Ekstraklasie. Drużyna prowadzona przez Kamila Kieresia pokonała na wyjeździe Resovię (2:0).
Obie drużyny walczą w tym sezonie o zgoła odmienne cele, jednak dla obu sobotnie spotkanie miało ogromne znaczenie. Resovia walczy o utrzymanie na poziomie Fortuna 1. Ligi, natomiast Górnik pozostaje w grze o awans do elity i po udanym rozpoczęciu drugiej części rozgrywek (zwycięstwo i remis) chciał pójść za ciosem.
Tak jak można było się spodziewać, goście od początku mieli optyczną przewagę, jednak nie miał to żadnego przełożenia na ilość i jakość okazji bramkowych.
Po obu stronach boiska działo się niewiele i wszystko wskazywało na to, że w pierwszej połowie nie zobaczymy ani jednego gola. Wszystko zmieniło się w 37. minucie, kiedy to z lewego skrzydła piłkę dośrodkował Paweł Wojciechowski, a całość celnym strzałem wykończył Serhij Krykun.
Wydawało się, że podopieczni Kamila Kieresia pójdą za ciosem, jednak mimo kilku dobrych okazji nie udało się im podwyższyć prowadzenia.
W doliczonym czasie gospodarzy pogrążył rezerwowy Aleksander Jagiełło i zwycięstwo Górnika stało się faktem.
Królewskiemu trzeba oddać co królewskie [KOMENTARZ]
Stało się. Po najdłuższej w historii, bo aż czteroletniej przerwie, Biała Gwiazda wraca do Ekstraklasy. Jak sobie w niej poradzi to dzisiaj wielka niewiadoma, bo przez ten czas mocno zmienił się i klub z Reymonta i liga. Na razie jednak w Krakwie jest czas na świętowanie.
Wisła Kraków oficjalnie wraca do Ekstraklasy! Wielki dzień Białej Gwiazdy!
Wisła Kraków po czterech latach przerwy wraca na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce. Biała Gwiazda pokonała Chrobry Głogów i jest już pewna gry w Ekstraklasie w sezonie 2026-27.