Po raz ostatni Ruch Chorzów wygrał z Wisłą w Krakowie czternaście lat temu. Czy tym razem ta fatalna seria zostanie przełamana? – Na pewno nie jedziemy do Krakowa tylko się bronić – zadeklarował Waldemar Fornalik.
Ostatnie trzy ligowe spotkania Ruch Chorzów wygrał, ale do dobrych wyników w tej drużynie podchodzi się z dużym spokojem. – Te zwycięstwa nie pozbawiły nas czujności, nie zachłysnęliśmy się nimi na tyle, by nie wiedzieć, co jest grane. Wisła jest bardzo silnym zespołem, ma świetnych piłkarzy, walczy w europejskich pucharach. My natomiast jesteśmy zespołem, który bazuje w głównej mierze na dobrym przygotowaniu motorycznym – przyznał Fornalik.
Szkoleniowiec Niebieskich nie ma zamiaru nastawiać swojej drużyny na rozpaczliwą obronę bezbramkowego remisu w Krakowie. – Na pewno nie jedziemy do Krakowa tylko się bronić. Chcemy pokazać dobrą piłkę i dalej punktować. Jak się wygrywa, to nastroje w zespole muszą być dobre i mam nadzieję, że takie będą też po meczu z Wisłą – zaznaczył trener Ruchu.
Wyjaśniła się przyszłość istotnego zawodnika GKS-u Katowice. Doświadczony pomocnik związał się ze wspomnianym klubem na kolejne trzy lata. Jego nowy kontrakt będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku.
W poniedziałek, 2 lutego, GKS Katowice zwrócił się do Departamentu Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy SA z wnioskiem o rozważenie możliwości rozegrania zaległego spotkania z Jagiellonią w Białymstoku (16. kolejka ligowa) w innym terminie.