Ruch Chorzów przegrał na własnym boisku z Polonią Warszawa 0:1. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Pavel Sultes. Trener „Niebieskich” Waldemar Fornalik nie ukrywał po meczu swojej wściekłości. Jego zdaniem gol dla Polonii padł po ewidentnym błędzie arbitra.
– Ja widziałem wcześniej faul na naszym zawodniku. Był ewidentny. Jeśli dołożymy do tego spalonego, to mamy odpowiedź, dlaczego padła ta bramka. To za dużo, jak na pana, który jest zawodowym sędzią. Z drugiej strony nie umniejsza to faktu, że trzeba gola strzelić – grzmiał po spotkaniu Fornalik.
– Są takie mecze, w których jeśli nie strzela się bramki jako pierwszy, to w najlepszym razie się remisuje. W innym przypadku przegrywa. Z meczu, który mógł się dobrze skończyć, zrobiło się nieszczęście – kontynuował opiekun Ruchu. – To było wyrównane spotkanie. Momentem decydującym była szansa, którą Arek Piech sam sobie wypracował. Mógł zrobić z tą piłką wszystko – zakończył.
Żałoba narodowa w Polsce. Co z niedzielnymi meczami?
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie w dniach 8–9 listopada obowiązywać będzie żałoba narodowa. Ekstraklasa wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych meczów.
Okazałym zwycięstwem Widzewa zakończyło się spotkanie rozgrywane w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Sobota pod znakiem przełamań. Oto aktualna tabela Ekstraklasy
Radomiak wygrał z Koroną, Górnik z Wieczystą, Widzew z Pogonią, a Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem. Sprawdź, jak wyniki tych meczów wpłynęły na układ ekstraklasowej tabeli!