Formalność? Matty Cash i spółka o krok od półfinału Ligi Europy
W czwartkowy wieczór okaże się, kto z pary Aston Villa – Bologna wystąpi w półfinale Ligi Europy. Zdecydowanie bliżej jest tego przedstawiciel Premier League.
W pierwszej części dwumeczu, w której wystąpił w roli gościa, wygrał 3:1. Przed rewanżem na własnym stadionie jest więc w komfortowej sytuacji, może czekać na ruch przeciwnika i wykorzystać fakt, że ten musi atakować, by próbować odrobić stratę.
Większą szansę na udział w półfinale ma zatem Matty Cash, nie Łukasz Skorupski. Tydzień temu obrońca spędził na boisku 90 minut, natomiast bramkarz nie znalazł się w kadrze meczowej, ponieważ leczy uraz. Dziś prawdopodobnie będzie tak samo.
Aston Villa może zagrać w drugim półfinale europejskich pucharów w ciągu trzech sezonów. Przed dwoma laty rywalizowała o finał Ligi Konferencji z Olympiakosem, ulegając mu w dwumeczu 2:6.
U legalnego bukmachera LV BET kurs na awans Aston Villi wynosi 1.00. Kurs na awans Bologny to 14.50.
Pakiet powitalny od LV BET to jedna z najlepszych ofert na start w Polsce – łącznie nawet 4 321 PLN do zgarnięcia!
W skład pakietu wchodzi do 4 000 PLN w bonusach od trzech pierwszych depozytów oraz cashback do 321 PLN (50% zwrotu) przy czwartej wpłacie. Do tego przez pierwsze 45 dni od rejestracji Twoje wygrane rosną o 14% dzięki grze bez podatku. Szczegóły i pełną ofertę znajdziesz TUTAJ.
LV BET to legalny polski bukmacher, który szczególnie mocno stawia na piłkę nożną. Do dyspozycji graczy jest bogata oferta rynków, konkurencyjne kursy oraz rozbudowane zakłady na statystyki zawodników (player bets). Miłośnicy krajowego futbolu docenią możliwość typowania nie tylko Ekstraklasy, ale też niższych lig. Wisienką na torcie są promocje kursowe – Potężne Kursy, LV KOMBI Boost czy Happy Hours – które dzięki niskiej marży przekładają się na realnie wyższe wygrane.
Pierwszy mecz Rakowa Częstochowa pod wodzą nowego trenera
32. kolejkę meczów PKO Bank Polski otworzy starcie Rakowa Częstochowa z Koroną Kielce. Dla gospodarzy będzie to pierwszy występ pod wodzą nowego szkoleniowca.
Już w tą niedzielę Barcelona z dwoma Polakami w składzie zmierzy się z Realem Madryt. Pikanterii temu spotkaniu nadaje fakt, że potknięcie Królewskich da Katalończykom tytuł mistrzowski.