Faworyt starcia Anglii ze Stanami Zjednoczonymi jest oczywisty. Historia potyczek tych drużyn na mistrzostwach świata to jednak pasmo niespodzianek.
Anglicy są faworytami starcia z Amerykanami.
Synowie Albionu przystąpią do rywalizacji napędzeni rozbiciem Iranu i z nadzieją na zapewnienie sobie awansu do fazy pucharowej. Tego oczekują, ale też tego się od nich oczekuje. Umiejętnościami i doświadczeniem zdecydowanie przewyższają przeciwnika. Nie powinni go jednak lekceważyć.
Anglicy i Amerykanie zmierzą się ze sobą na mundialu po raz trzeci. W 1950 roku górą była druga z reprezentacji (1:0). W 2010 roku ich mecz zakończył się remisem (1:1). Historyczny bilans przemawia więc za USA.
Sytuacja w Meksyku jest bardzo napięta. Wskutek wojny z kartelami państwo jest na skraju wojny domowej. Za kilka miesięcy odbędą się tam mecze mistrzostw świata, czy Meksykanie stracą prawa organizacyjne?