Bohater Lechii o kulisach remisu. „Męska rozmowa w szatni”
Lechia Gdańsk zdołała zremisować z Arką Gdynia, mimo że, w pewnym momencie przegrywała 0:2. Duża w tym zasługa pomocnika biało-zielonych, Iwana Żelizki.
Iwan Żelizko w 57. minucie popisał się skutecznym strzałem zza pola karnego, który Lechii Gdańsk dawał remis. Trzy minuty wcześniej, kontaktową bramkę zdobył Kacper Sezonienko. To był przełomowy moment tego spotkania.
– Z mojej perspektywy i perspektywy drużyny był to bardzo skomplikowany mecz. Szybko nam strzelili bramki, ale potem chwała Bogu „Sezon” (Kacper Sezonienko – przyp. red.) strzelił pierwszego gola, ja drugiego i wyrównaliśmy – przyznał w rozmowie z portalem lechia.net.
Wcześniej jednak Lechistom nie układała się gra. Po 46. minutach przegrywali bowiem 0:2. – Przy pierwszej bramce byłem ostatni w linii na stałym fragmencie gry, ale drugi gol… mogłem zachować się lepiej – przeanalizował ukraiński pomocnik.
Żelizko zdradził również, co sprawiło, że biało-zielonym ostatecznie udało się wywieźć z Gdyni punkt: – W szatni była męska rozmowa, ale byliśmy spokojni. Wiedzieliśmy, że jesteśmy lepsi i mieliśmy okazje do strzelenia gola.
Mistrz Ekstraklasy, dwukrotny zwycięzca rozgrywek Pucharu Polski oraz triumfator Superpucharu Polski zasili szeregi drużyny Marka Papszuna. Sprawdź, o kogo chodzi!
Oficjalnie: Wahadłowy żegna się z Wisłą Płock. Kontrakt nie zostanie przedłużony
Nafciarze rozpoczynają porządki w kadrze przed nowym sezonem. Z oficjalnej informacji wynika, że z tegorocznym beniaminkiem pożegna się Kevin Custović.