Po 46. minutach, Arka Gdynia prowadziła z Lechią Gdańsk 2:0 po trafieniach Oskara Kubiaka i Marca Navarro. Między 54. a 57. minutą, biało-zieloni zdołali jednak wyrównać, po golach Kacpra Sezonienki i Iwana Żelizko. W 74. minucie w polu karnym Lechii przewracany przez Bujara Pllanę był Vladislavs Gutkovskis. Sędzia Paweł Raczkowski nie podyktował rzutu karnego, ale nie został również wezwany do monitora przez arbitra VAR, Pawła Pskita. Trener żółto-niebieskich, Dawid Szwarga miał do niego o to duże pretensje.
– Na początku pozwolę sobie o komentarz, którego do tej pory na poziomie Ekstraklasy i I ligi nie podejmowałem, czyli pracy pana sędziego VAR. Arka jest jedną z dwóch drużyn w Ekstraklasie, która nie otrzymała w tym sezonie ani jednego rzutu karnego i zaczynam podejrzewać, że chyba tak to będzie do końca – powiedział na konferencji prasowej, cytowany przez portal WP Sportowe Fakty.
– Pan sędzia VAR dzisiaj dostosował się do jakości murawy albo nawet ją przebił. Sytuacja jest tak oczywista, że bardziej być nie może. Wyobraźmy sobie sytuację, że to jest ostatnia kolejka sezonu, jutro grają Legia i Widzew, wygrywają swoje mecze i Arka ląduje w strefie spadkowej. I kto za tę sytuację weźmie odpowiedzialność? Oczywiście trener – dodał.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.