Podopieczni Tomasza Kafarskiego wykorzystali szansę i w zaległym meczy rozbili Sandecję Nowy Sącz aż 4:0.
To oznacza, że Flota awansowała na pozycje wicelidera I ligi i szanse awansu do ekstraklasy są realne. Tak uważają piłkarze. Trener Kafarski zaleca jednak ostrożność.
– Ten mecz to już historia – twierdzi szkoleniowiec. – Przed nami arcyważny mecz wyjazdowy z Bogdanką. A Sandecja była tylko krokiem do celu.
Królewskiemu trzeba oddać co królewskie [KOMENTARZ]
Stało się. Po najdłuższej w historii, bo aż czteroletniej przerwie, Biała Gwiazda wraca do Ekstraklasy. Jak sobie w niej poradzi to dzisiaj wielka niewiadoma, bo przez ten czas mocno zmienił się i klub z Reymonta i liga. Na razie jednak w Krakwie jest czas na świętowanie.