Manchester City w 1/16 finału Ligi Europy upokorzył FC Porto. Menedżer Manchesteru United – sir Alex Ferguson – uważa, że finał z udziałem dwóch angielskich drużyn byłby czymś wyjątkowym.
Już w środę Manchester City awansował do kolejnej fazy rozgrywek. The Citizens wygrali z FC Porto 2:1 i 4:0 nie pozostawiając Portugalczykom żadnych złudzeń.
Awans do kolejnej rundy wywalczy prawdopodobnie również Manchester United. Czerwone Diabły w pierwszym meczu wygrały na wyjeździe z Ajaksem Amsterdam 2:0. Rewanż powinien być tylko formalnością.
– My oraz Manchester City nie spodziewaliśmy się, że będziemy walczyć w Lidze Europy. Jednak obydwa kluby walczą o ostateczne zwycięstwo w tych rozgrywkach. Finał z udziałem MU i MC byłbym czymś wspaniałym – przyznał Ferguson.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.