Już dziś poznamy kolejnego uczestnika zbliżających się mistrzostw świata. Ostatniego, który będzie przedstawicielem Europy. W finale baraży zmierzą się Walia oraz Ukraina.
Bale stoi przed ostatnią szansą występu na mundialu. (fot. Reuters)
Ten mecz mógł odbyć się w marcu, ale z uwagi na wojnę terminarz spotkań naszych wschodnich sąsiadów musiał zostać zmieniony. Dopiero w ubiegłą środę rozegrali oni półfinał play-offów, w którym pokonali Szkocję. Walia czekała na rywala od ponad dwóch miesięcy po tym, jak wygrała z Austrią.
Obie drużyny są o krok od powrotu na turniej, na którym nie było ich od wielu lub bardzo wielu lat. Ukraina nie grała na mundialu od 2006 roku. Walia – od 1958.
Spotkanie ma, rzecz jasna, zabarwienie symboliczne. Ukraińcy grają tyleż o sukces sportowy, co o pokazanie, że pozostają silni wobec sytuacji w ich kraju, i wysłanie pozytywnego sygnału rodakom. O zapewnienie im choć chwili radości w tym koszmarnym czasie.
Postronna publiczność będzie trzymać kciuki za Ukrainę, ale Walia nie zamierza ustąpić jej miejsca w samolocie lecącym do Kataru. Zrobi wszystko, by się w nim znaleźć. W końcu to prawdopodobnie ostatnia szansa na to, by pokolenie Garetha Bale’a i Aarona Ramseya wystąpiło na mistrzostwach świata.
Pierwszy gwizdek starcia w Cardiff zaplanowano na godzinę 18:00. Transmisję przeprowadzi Polsat Sport Premium 1.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.