Festiwal goli w Lidze Mistrzów. To skutek zmiany formatu rozgrywek
Trwająca edycja Ligi Mistrzów obfituje w wysokie wyniki meczów. To skutek zmiany formatu rozgrywek.
Zastąpienie fazy grupowej i małych tabel fazą ligową i jedną dużą tabelą sprawiło, że każdy gol ma znaczenie, gdyż może zaważyć na miejscu w stawce i tym samym na sposobie awansu do fazy pucharowej lub braku tego awansu.
Widać to po wynikach spotkań. Drużyny nie ściągają nogi z pedału gazu nawet przy komfortowym prowadzeniu. Bayern Monachium pokonał Dinamo Zagrzeb 9:2. Celtic wygrał ze Slovanem Bratysława 5:1. Bayer Leverkusen z Feyenoordem 4:0. Stade Brest z RB Salzburg 4:0. Manchester City ze Slovanem 4:0, a ze Spartą Praga 5:0. Inter Mediolan z Crveną zvezdą 4:0. Borussia Dortmund z Celtikiem 7:1. Barcelona z Young Boys 5:0, z Bayernem 4:1, a z Crveną 5:2. Benfica z Atletico Madryt 4:0. Monaco z Crveną 5:1. Real Madryt z Borussią Dortmund 5:2. Dinamo ze Slovanem 4:1. Sporting z Manchesterem City 4:1. Liverpool z Bayerem 4:0. Atletico ze Spartą 6:0. Atalanta z Young Boys 6:1. Arsenal ze Sportingiem 5:1. Bayer z RB Salzburg 5:0.
Jak wyliczyła platforma Football Meets Data, co piąty mecz Ligi Mistrzów kończy się wynikiem o różnicy przynajmniej czterech goli. Co trzeci – różnicą co najmniej trzech trafień.
Król na nowo przywdział odświętne szaty, a Sokół wzbił się ponad szczyty [KOMENTARZ]
Jeśli ktoś do tej pory nie rozumiał, na czym polega magia Realu Madryt w Lidze Mistrzów, to po obejrzeniu wczorajszego meczu, chyba już nie trzeba będzie mu tego tłumaczyć.
Znów to zrobili! Bodo/Glimt pewnie wygrywa i jest blisko ćwierćfinału LM!
Norwegowie to absolutna rewelacja tej edycji Ligi Mistrzów. Bodo/Glimt pewnie wygrało ze Sportingiem w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów i jest bliskie awansu do ćwierćfinału.
Magiczny wieczór na Bernabeu. Fede Valverde zniszczył Manchester City
Estadio Santiago Bernabeu było świadkiem niesamowitego widowiska. Federico Valverde rozegrał fantastyczny mecz i praktycznie w pojedynkę przesądził o zwycięstwie Realu Madryt nad Manchesterem City.