Fernando Santos przyleciał do Polski podpisać kontrakt z PZPN.
Santos pozostawał w gronie głównych kandydatów do objęcia posady selekcjonera reprezentacji Polski, ale wydawać by się mogło, że wyżej stoją akcje Paulo Bento i Vladimira Petkovicia.
Dziś jednak 68-latek przyleciał do Warszawy, aby jutro podpisać umowę, która ma obowiązywać do 2026 roku. Zdjęcie przyszłego selekcjonera zrobił serwis sport.pl.