We wtorkowym spotkaniu 33. kolejki angielskiej Premier League Manchester United bezbramkowo zremisował z Newcastle United. Szkoleniowiec „Czerwonych Diabłów”, sir Alex Ferguson przyznał, że wynik tego meczu mógłby być zupełnie inny, gdyby sędzia w ostatnich minutach meczu podyktował rzut karny dla podopiecznych Szkota za faul na Javierze Hernandezie.
Zdaniem Fergusona to Danny Simpson dopuścił się przewinienia, jednak nie został ukarany za swoje zagranie. Żółtą kartkę natomiast zobaczył Hernandez.
– Ewidentnie to był rzut karny. Żółta kartka dla Hernandeza to jakiś żart. On nie jest takim typem piłkarza, który chce wymuszać rzuty karne i niepotrzebnie rzuca się na murawę – powiedział Ferguson.
Natomiast trener Newcastle, Alan Pardew nie zgodził się ze Szkotem: – Danny miał co prawdą wyciągniętą nogę, ale nie dotknął rywala. Przeciwnika zdecydowanie symulował. Rzut karny się nie należał. Muszę pochwalić sędziego, bo pokazał, że jest uczciwy.
Młoda gwiazda na celowniku klubu z Premier League. Na stole 45 milionów euro
Said El Mala wzbudził poważne zainteresowanie Brentfordu. Dziewiąta siła minionego sezonu Premier League miała zaoferować za niego 40 milionów euro kwoty bazowej i kolejne pięć milionów w potencjalnych bonusach.