Sir Alex Ferguson pozwoli odpocząć kilku ze swoich największych gwiazd w ostatnim spotkaniu sezonu Premier League, w którym Manchester United zagra z walczącym o utrzymanie Blackpool. Szkot chce oszczędzić liderów swojej drużyny przed finałowym meczem Ligi Mistrzów z Barceloną.
Zespół z Old Trafford zapewnił już sobie zdobycie tytułu mistrza Anglii remisując w sobotę z Blackburn Rovers 1:1, a w związku z tym Ferguson nie chce ryzykować zdrowia swoich najlepszych graczy przed najważniejszym spotkaniem do rozegrania w końcówce sezonu.
Szkocki menadżer zaznaczył jednocześnie, że jego drużyna podejdzie do meczu z Blackpool z pełnym profesjonalizmem, by walczący o utrzymanie rywal nie mógł liczyć na nieuczciwą przewagę nad przeciwnikami w starciu o uniknięcie degradacji.
– Wcześniejsze zdobycie trofeum daje nam szansę na przyjrzenie się zawodnikom, którzy potrzebują chwili oddechu, ale naszym obowiązkiem jest zagranie z szacunkiem dla innych drużyn walczących o ligowy byt – zaznaczył Ferguson. – Będziemy starali się wygrać niedzielny mecz, nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
Doświadczony szkoleniowiec musi jednak uważać, by nie naruszyć jednej z zasad Premier League, która mówi, że klub zobowiązany jest do posłania na boisko w każdym ze spotkań możliwie najsilniejszego składu. Karę w związku z naruszeniem tego przepisu zapłaciło już w tym sezonie właśnie Blackpool, gdy Ian Holloway zdecydował się na zmianę dziesięciu zawodników przed przegranym ostatecznie meczem z Aston Villą.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dublet Szymańskiego, asysta Frankowskiego! Błysk Polaków fundamentem zwycięstwa w Ligue 1
Rennes, w którym na co dzień występują Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski pewnie pokonało Strasbourg 3:0. Biało-czerwoni odegrali nieocenioną rolę w tym zwycięstwie.
Uraz Pietuszewskiego! Trener przekazał nowe informacje
Oskar Pietuszewski nabawił się kontuzji mięśniowej przed meczem ligi portugalskiej. Trener FC Porto przekazał na konferencji, że uraz Polaka nie powinien okazać się poważny.
Oskar Pietuszewski z kolejną kontuzją! Miał wyjść w pierwszym składzie
Reprezentant Polski pierwotnie miał pojawić się w wyjściowej jedenastce na spotkanie FC Porto z Gil Vicente. Z uwagi na uraz mięśniowy na rozgrzewce, jego miejsce zajął Borja Sainz.