Sir Alex Ferguson pozwoli odpocząć kilku ze swoich największych gwiazd w ostatnim spotkaniu sezonu Premier League, w którym Manchester United zagra z walczącym o utrzymanie Blackpool. Szkot chce oszczędzić liderów swojej drużyny przed finałowym meczem Ligi Mistrzów z Barceloną.
Zespół z Old Trafford zapewnił już sobie zdobycie tytułu mistrza Anglii remisując w sobotę z Blackburn Rovers 1:1, a w związku z tym Ferguson nie chce ryzykować zdrowia swoich najlepszych graczy przed najważniejszym spotkaniem do rozegrania w końcówce sezonu.
Szkocki menadżer zaznaczył jednocześnie, że jego drużyna podejdzie do meczu z Blackpool z pełnym profesjonalizmem, by walczący o utrzymanie rywal nie mógł liczyć na nieuczciwą przewagę nad przeciwnikami w starciu o uniknięcie degradacji.
– Wcześniejsze zdobycie trofeum daje nam szansę na przyjrzenie się zawodnikom, którzy potrzebują chwili oddechu, ale naszym obowiązkiem jest zagranie z szacunkiem dla innych drużyn walczących o ligowy byt – zaznaczył Ferguson. – Będziemy starali się wygrać niedzielny mecz, nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
Doświadczony szkoleniowiec musi jednak uważać, by nie naruszyć jednej z zasad Premier League, która mówi, że klub zobowiązany jest do posłania na boisko w każdym ze spotkań możliwie najsilniejszego składu. Karę w związku z naruszeniem tego przepisu zapłaciło już w tym sezonie właśnie Blackpool, gdy Ian Holloway zdecydował się na zmianę dziesięciu zawodników przed przegranym ostatecznie meczem z Aston Villą.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.