Federico Chiesa zmieni barwy klubowe już podczas najbliższego okna transferowego? Taki właśnie scenariusz kreśli serwis „Le 10 Sport”, z którego informacji wynika, że usługami włoskiego pomocnika bardzo poważnie zainteresowana jest Chelsea.
Federico Chiesa na celowniku Chelsea (fot. Reuters)
22-latek już jakiś czas temu otrzymał łatkę wielkiego talentu i w kolejnych sezonach potwierdzał, że nie było w tym przypadku. Od początku swojej kariery Chiesa jest związany z Fiorentiną i wydaje się, że nadszedł najwyższy czas, by zrobił kolejny krok w swojej karierze.
Jednym z topowych klubów, które bardzo uważnie monitorują sytuację Włocha jest wspomniana Chelsea, która planuje dokonanie poważnych wzmocnień w formacji ofensywnej. Jednym z zawodników, którzy znaleźli się na liście życzeń Franka Lamparda jest właśnie Chiesa.
Umowa utalentowanego piłkarza z Fiorentiną obowiązuje do końca czerwca 2022 roku i na razie nic nie wskazuje na to, by miała ona zostać przedłużona. W takiej sytuacji, a także z perspektywy nadchodzącego kryzysu finansowego, najbliższe okno może być dla Violi najlepszą okazją do zarobienia na swoim liderze sporych pieniędzy.
Wartość reprezentanta Włoch szacuje się aktualnie na blisko 50 milionów euro (za transfermarkt.de) i właśnie na taką kwotę mogą obecnie liczyć we Florencji.
Oprócz Chelsea, usługami 22-latka zainteresowani mają być również lokalni giganci, a więc Juventus i Inter Mediolan. „Le 10 Sport” nie ma jednak wątpliwości, że pod względem finansowym londyńczycy nie tylko mogą zapłacić za piłkarza najwięcej, a jemu samemu zaproponować najwyższy kontrakt.
Federico Chiesa wystąpił w tym sezonie w 26 spotkaniach na wszystkich frontach. W tym czasie udało mu się strzelić siedem goli i zapisać na swoim koncie pięć asyst.
Świetna asysta Matty’ego Casha! Aston Villa nie wykorzystała szansy [WIDEO]
Matty Cash asystował przy golu Emiliano Buendii w meczu Aston Villa – Tottenham. Finalnie klub Polaka przegrał jednak 1:2 i stracił okazję na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League.
Co za start Manchesteru United! Liverpool przegrywa już 0:2 [WIDEO]
Matheus Cunha otwiera wynik meczu Manchesteru United z Liverpoolem. Brazylijczyk trafia na 1:0 już w 7. minucie, a kilka minut później na 2:0 podwyższył Benjamin Sesko.