W piątkowy wieczór Borussia Dortmund po szalonym meczu zremisowała z Paderborn 3:3. Trener BVB Lucien Favre jest bliski utraty pracy i za kilka dni może pożegnać się z zespołem.
Piątkowy wieczór dla kibiców BVB miał być bardzo przyjemny. Do Dortmundu na mecz 12. kolejki Bundesligi przyjechał Paderborn, czyli ostatnia drużyna w tabeli. Pierwsza połowa miała jednak sensacyjny przebieg, gdyż beniaminek prowadził po niej 3:0, a gospodarze nie oddali ani jednego celnego strzału.
W drugiej części Borussia ruszyła do odrabiania strat i ostatecznie zremisowała 3:3. Gospodarze uniknęli więc ogromnej kompromitacji, ale i tak remis z Paderborn to duża wpadka. Ponadto Borussia w tej kolejce może powiększyć straty do czołówki i wypaść poza strefę europejskich pucharów. Taka postawa drużyny coraz bardziej irytuje ludzi zarządzających klubem i jeśli sytuacja nie ulegnie szybkiej poprawie, już niedługo może dojść do zmiany na ławce trenerskiej.
W środę Borussię czeka arcytrudne spotkanie w Lidze Mistrzów, gdyż na wyjeździe zagra ona z Barceloną. Mimo to, jak informuje niemiecki „Bild”, mecz ten może zdecydować o przyszłości Luciena Favre’a. Jak informuje gazeta, jeśli drużyna nie pokaże charakteru i nie zaprezentuje się dobrze na Camp Nou, to Szwajcar straci swoją posadę.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.